Smolasty wywołał ostatnio w mediach sporo szumu. Wszystko za sprawą mocnego oświadczenia, które wygłosił ze sceny podczas jednego z koncertów. Otwarcie przyznał, że nie ma siły zaśpiewać dla publiczności. Winę zgonił na menadżera, napięty grafik i zbyt dużą liczbę koncertów. Później wokalista wydał kolejne oświadczenie, tym razem z przeprosinami. - Wiedziałem, na co się piszę, podpisałem świadomie umowę na liczbę koncertów, która i tak nie była jakaś zatrważająca, a siadło mi gardło i zwaliłem winę na gościa, którego nawet nie było na miejscu - mówił. Niestety, sytuacja powtórzyła się ponownie, tym razem w Konstantynowie. Organizatorzy nie kryli oburzenia.
Mieszkańcy Konstantynowa byli wyraźnie rozczarowani. Smolasty został wybuczany po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z koncertu. Sytuacji nie załagodzili konferansjerzy, którzy wbili mu dodatkową szpilę. - Sorry. Mimo że wczoraj dał koncert w innym mieście. Dowiedzieliśmy się dziesięć minut temu. Wczoraj zagrał w Bydgoszczy, a dzisiaj nie pojawi się w Konstantynowie. (...) Smoła, jeśli to zobaczysz, naprawdę ci bardzo dziękujemy. To proszę państwa świadczy o braku profesjonalizmu i braku szacunku do widowni. Jest nam bardzo przykro, że musimy w ten sposób zakończyć obchody urodzin - mówili. Nasza redakcja poprosiła Smolastego o komentarz w tej sprawie. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
Nie tylko mieszkańcy Konstantynowa są wściekli na wokalistę. W sieci zaroiło się od negatywnych komentarzy. "Przykre. Młody człowiek i takie coś. Przecież dzięki nam się wybił tak szybko. Masakra, tyle młodych ludzi czekało", "Szok, szkoda się wypowiadać", "Organizatorzy teraz powinni naliczyć karę za odwołanie występu, o ile oczywiście były odpowiednie zapisy w umowie", "Sodówka uderzyła do głowy" - czytamy w mediach społecznościowych. ZOBACZ TEŻ: Smolasty na pierwszym koncercie po aferze. Ponownie zwrócił się do fanów ze sceny
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Na ten gest Zełenskiego wszyscy zwrócili uwagę. "Klasyczny symbol"
Suri Cruise już się tak nie nazywa. Oficjalnie odcięła się od ojca i zmieniła nazwisko
"Musicie zarobić, żeby kupić samolot". Tak opowiada córkom o pieniądzach. A ja już wiem, czemu nie mam samolotu
George i Amal Clooney ewakuowani z powodu pożaru we Francji. "Nie wiemy, czy nasz dom przetrwa"
Jacek Stachursky z burzą loków na nowym zdjęciu. Metamorfoza muzyka robi wrażenie
Mąż Katarzyny Chrzanowskiej zginął podczas wakacji. "Zastanawiam się, co by było, gdyby..."
Uderzył w bezdzietnych, a potem żartował z dziurawienia prezerwatyw. Marcinie, o tym zapomniałeś
Po dwóch miesiącach od porodu wróciła do pracy. Pokazała nagranie