Gwiazdy "Rancza" spotkały się właśnie po latach w dworku Lucy. Powód jest ważny

Bartosz Pańczyk
Artur Barciś w ostatnim tygodniu spotkał się z Cezarym Żakiem i jego żoną Katarzyną Żak w dworku Lucy z serialu "Ranczo", w którym wszyscy występowali. Nie był to przypadek.

Fani "Rancza" marzą o reaktywacji serialu, czemu często dają dowód w sieci. Tymczasem po latach w jednym z obiektów serialu - chodzi o słynny dworek Lucy (Ilona Ostrowska), pojawił się w tym tygodniu Artur Barciś, Katarzyna Żak i Cezary Żak. O co chodzi? Odtwórca roli Arkadiusza Czerepacha pochwalił się w sieci pamiątkowymi zdjęciami i od razu pospieszył z wyjaśnieniami. Niestety fani produkcji TVP mogą się rozczarować, bo aktorzy nie wrócili tam w związku z dalszymi losami ich bohaterów.

Zobacz wideo Artur Barciś wspomina pracę z Cezarym Żakiem

Aktorzy z "Rancza" po latach w domu Lucy

Dworek serialowej Lucy zlokalizowany jest naprawdę w miejscowości Sokule, oddalonej 130 kilometrów od Jeruzala, gdzie znajduje się większość słynnych lokalizacji z "Rancza". Dwór otoczony pięknym sadem i ogrodem wybudowano w pierwszej połowie XVIII wieku. Co ciekawe, wcześniej kręcono w nim "Noce i dnie". Dwór był wtedy filmowym Serbinowem, gdzie mieszkała Barbara Niechcic (Jadwiga Barańska). Co skłoniło gwiazdy "Rancza", by go znowu odwiedzić? Artur Barciś przypomniał, że podczas ostatniej edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, można było licytować spotkanie w dworku Lucy z gwiazdami "Rancza". A że aukcja znalazła zwycięzcę, trzeba się było wywiązać ze zobowiązania. "Urocze spotkanie w dworku Lucy, czyli w Sekulach koło Wiskitek z państwem Iloną i Piotrem Orzechowskimi (zwycięscy aukcji dla WOŚP) i właścicielami dworku Anną i Januszem Petelickimi. Dziękujemy" - napisał i pokazał pamiątkowe fotografie, które zamieszczamy w galerii na górze strony. Myślicie, że dworek bohaterki Ostrowskiej zmienił się bardzo od kiedy nie kręcą w nim serialu?

Artur Barciś nie dostaje nowych propozycji ról

Niedawno Artur Barciś mówił nam, że nie jest rozpieszczany nowymi telewizyjnymi propozycjami. Odpowiadając na pytanie, jak się zachowuje w obliczu nowych propozycji i co bierze pod uwagę po przeczytaniu scenariusza, zaskoczył swoim wyznaniem. - Żeby móc podjąć jakąś decyzję, czy chcę w tym zagrać, czy nie, trzeba te propozycje dostać. Ja nie dostaję żadnych propozycji, w tej chwili nie mam żadnych filmowych planów. Nikt tam o mnie nie zabiega - odpowiedział aktor.

Artur BarciśArtur Barciś Artur Barciś ; Fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.