Caroline Derpieński nie przestaje zaskakiwać. Jeszcze niedawno jej głównym konfliktem było starcie z Krzysztofem Stanowskim. Celebrytka oskarżyła założyciela Kanału Zero o powiązania z bułgarską mafią. Dodała, że boi się o własne życie. Temat, póki co się zakończył, ponieważ Derpieński wróciła do afery sprzed kilku miesięcy. Kobieta jakiś czas temu skrytykowała działania Katarzyny Nosowskiej, która we współpracy z pewną firmą sparodiowała wizerunek Caroline i wykorzystała go w reklamie. Wówczas celebrytka obiecała pozew na ogromną kwotę. Jak postanowiła, tak zrobiła. Całą sytuację ocenił adwokat.
Jeszcze niedawno Caroline Derpieński w rozmowie z nami twierdziła, że pozew na 50 milionów złotych to duże przedsięwzięcie, a także, że pracuje nad nim kilkadziesiąt osób. 2 marca dopięła swego. Jej działania skomentował adwokat Mariusz Stankiewicz w rozmowie z Plejadą. Przede wszystkim zwrócił uwagę na niewielką objętość dokumentu i jedynie trzy załączniki. - Być może załączono płytę CD z materiałami, co w takiej sprawie byłoby raczej naturalne. Wydaje mi się jednak, że z hucznych zapowiedzi wielkiego pozwu niewiele wynikło. Skromna liczba dowodów mówi sama za siebie - stwierdził w wywiadzie. Ponadto mężczyzna podkreślił, że nie wróży sukcesu Caroline Derpieński. Nie szczędził słów na temat jej pozwu.
Nie widzę żadnych podstaw. Może chodzi o rozgłos, choć jego cena jest dość wysoka. Pani Caroline Derpieński zapowiadała, że nad sprawą pracuje sztab kilkudziesięciu osób, tymczasem sprawę prowadzi adwokat prowadzący jednoosobową kancelarię (tak wynika przynajmniej ze strony jego kancelarii)
- wyznał w wywiadzie z Plejadą adwokat Mariusz Stankiewicz. Po więcej zdjęć zapraszamy do naszej galerii na górze strony.
Mariusz Stankiewicz wytłumaczył również, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Derpieński wycofała pozew. Może to zrobić w każdej chwili. Co ciekawe, pismo mogło zostać złożone bez opłacenia opłaty sądowej w wysokości 200 tysięcy złotych. - W takim wypadku sąd zwróci pozew, choć minie trochę czasu, zanim to nastąpi. Formalnie sprawa przez jakiś czas będzie w sądzie, tylko że druga strona nawet nie dostanie odpisu tego pozwu, dopóki pani Derpieński go nie opłaci - podkreślił w rozmowie z Plejadą. Jesteście zaskoczeni? ZOBACZ TEŻ: Stylista ostro skrytykował pokaz Derpieński. Celebrytka chce go pozwać. "Kim ty, wieśniaku, jesteś?"
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Warta 12 milionów funtów posiadłość Clooneya zniszczona. Została zalana
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"