Edyta Pazura jest agentką swojego męża. Wprost powiedziała o zarobkach

Edyta Pazura spełnia się jako agentka swojego ukochanego, Cezarego Pazury. W mediach społecznościowych otrzymała pytanie na temat tego, jaki procent pobiera agent. Wprost powiedziała o zarobkach.
Edyta Pazura jest agentką swojego męża. Wprost powiedziała o zarobkach
fot. KAPIF

Edyta Pazura i Cezary Pazura poznali się w 2007 roku w pociągu jadącym z Krakowa do Warszawy. Nastoletnia wówczas Edyta pracowała w wagonie restauracyjnym WARS, a popularny aktor podróżował jako pasażer. Choć dzieliło ich 26 lat, szybko nawiązali bliską relację i po dwóch latach znajomości, w maju 2009 roku, powiedzieli sobie "tak". Zakochani są związani nie tylko romantycznie, ale też zawodowo. Choć Edyta Pazura ma wiele swoich zajęć, jest menedżerką swojego męża. W mediach społecznościowych poruszyła temat pieniędzy.

Zobacz wideo Olek Sikora wyznaje: "Dotkne?ła mnie bieda. "Nikomu tego nie z?ycze?"

Edyta Pazura jest agentką Cezarego Pazury. Wspomniała o wynagrodzeniu

Edyta Pazura aktywnie działa w mediach społecznościowych. Dostała pytanie na Instagramie od obserwatora na temat zawodu agenta gwiazdy. "Czy agent zarabia od filmu tzw. procent? Jak to jest być agentem gwiazdy?" - czytamy. Ukochana Cezarego Pazury wspomniała, jak wygląda to w jej przypadku. Przyznała, że może być nieco inaczej, bo ma wspólne konto z mężem. "To jest różnie. Agencje/ agenci biorą około 15-30 proc. od kontraktu. U nas funkcjonuje to zupełnie inaczej, bo mamy wspólne konto, więc nie pobieram prowizji od małżonka" - wyjaśniła. "Jak to jest być agentem gwiazdy? Praca jak praca, uważam, że podchodzę do tego bardzo profesjonalnie i myślę, że widać po Czarku i po ostatnich latach i działaniach, że pracuje rzetelnie i są tego pozytywne skutki" - dodała Pazura.

Edyta i Cezary Pazurowie wprost o kłótniach. Jak często się nie dogadują?

Edyta i Cezary Pazurowie w rozmowie z Plejadą opowiedzieli o kłótniach w związku. Celebrytka stwierdziła, że nie zdarzają im się one często. - Szkoda życia na kłótnie, ja nie pamiętam. Kiedyś może tak, docieraliśmy się, ale już się dotarliśmy - przekazał z kolei aktor. - Chodzi o to, że zazwyczaj te takie największe kłótnie u ludzi bywają z błahych powodów. Uważam, że te błahe powody nie są warte naszych emocji. Unikamy takich rzeczy. Poza tym wie pan, jak to jest w małżeństwie. Najlepiej się zgadzać z żoną, wtedy nie ma różnicy zdań - wyznał. Jak z kolei zakochani radzą sobie z podziałem obowiązków? -  Powiedzmy tak, ja wybieram role, ale wszystkie decyzje dotyczące rodziny, szkół, dzieci, wyjazdów, pieniędzy, oszczędności podejmuje Edytka. Ona się na tym zna. Ja jestem artystą, więc mam głowę gdzie indziej - wyznał Cezary Pazura. Szczególnie końcówka jego wypowiedzi daje dużo do myslenia. - Pierwsze zdanie ma Edytka, a ostatnie ma... Edytka - powiedział wprost.

Więcej o: