13 lutego media obiegła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Informację o odejściu aktorki przekazał ks. Andrzej Luter, który jest członkiem redakcji kwartalnika "WIĘŹ". "BOŻENA DYKIEL nie żyje. Aktorka żywioł!" - napisał i wspomniał o jej filmowym dorobku. Więcej przeczytasz tutaj. Z Bożeną Dykiel żegnają się kolejne gwiazdy, w tym aktorzy z planu "Na Wspólnej". Ewa Gawryluk opowiedziała o ostatniej wiadomości, jaką dostała od aktorki.
Ewa Gawryluk miała okazję przez lata pracować z Bożeną Dykiel na planie serialu "Na Wspólnej". Aktorka jako jedna z pierwszych osób publicznych pożegnała Dykiel, publikując w sieci czarno-białe zdjęcie z planu serialu. W rozmowie z TVN24 przyznała, że nadal trudno jej uwierzyć w to, co się stało.
Trudno mi nawet mówić teraz, w czasie przeszłym, bo gdzieś tam w sercu, w głowie cały czas mam ją. Widzę ją. Pracowałyśmy razem od dwudziestu kilku lat, czyli kawał życia
- podkreśliła Gawryluk. W dalszej części rozmowy podzieliła się bardzo osobistym wspomnieniem, zdradzając, że na plan "Na Wspólnej" zabierała córkę Marysię. - Kiedy moja Marysia była malutka i czasem była na planie, to nazywała Bożenkę ciocią domową. Bożenka, nie mając jeszcze wtedy swoich wnuków, przynosiła dla Marysi dżemy zrobione specjalnie, bo wiedziała, że Marynia lubi dżemy truskawkowe. I naprawdę tak przykra wiadomość teraz - opowiedziała aktorka. Ewa Gawryluk wspomniała, kiedy po raz ostatni kontaktowała się z Bożeną Dykiel.
Ja mam ostatni SMS. Właśnie chciałam zobaczyć, kiedy ostatni raz się kontaktowałam. I to jest SMS z ostatniego Sylwestra. Kiedy życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Teraz wiem, że już go nie wykasuję
- wyznała. Wspomniała także o okolicznościach tej korespondencji. - W tym SMS-ie przekazałam Bożence serdeczne życzenia na Nowy Rok. Odpisała mi z serduszkiem. Także robi się człowiekowi ciepło na wspomnienie i naprawdę jest to jednak wyrwa w sercu i jest to bardzo przykre - dodała na antenie TVN24.
Mieczysław Hryniewicz w serialu "Na Wspólnej" wciela się w postać Włodzimierza "Włodka" Zięby, męża Marii Zięby, którą grała Bożena Dykiel. Aktor związany jest z produkcją stacji TVN od początku, czyli 2003 roku. W rozmowie z TVN24 Hryniewicz wspomniał aktorkę. Podkreślił, że wiadomość o jej odejściu to dla niego "straszne przeżycie". Złożył kondolencje Ryszardowi, mężowi Bożeny Dykiel oraz jej córkom - Marysi i Zosi. Hryniewicz i Dykiel znali się jeszcze od czasów egzaminów do szkoły teatralnej. Aktor podkreślił, że Dykiel miała bardzo mocny charakter i zawsze wiedziała, co jest dla niej ważne. Na pierwszym miejscu zawsze stawiała rodzinę. - Słońce, które kiedyś świeciło, teraz zgasło. I to jest moja bieda. Nie wiem, co mówić w takich sytuacjach (...) Będzie bardzo trudno Bożenkę zastąpić - podsumował Mieczysław Hryniewicz.
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Chajzer pokazał żonę i nagrał z nią podcast. To był błąd? "Największym ryzykiem nie jest dla nich..."
Księżna Kate zachwyciła na premierze. Stylistka dostrzegła możliwy przekaz dla Meghan
Bianka przed pierwszą randką nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Natasza Urbańska ma nowotwór. "Jestem w trakcie leczenia"
Miała być rozmowa małżonków, wyszło jak pierwsza randka. Rozmowa Chajzerów była tak niezręczna, że aż trudno było tego słuchać
Internauci odpalili się po podcaście Chajzerów. "Z rozmowy wynika, że mało się znacie"
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie