Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki

1 kwietnia Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wystąpili w programie "Dzień dobry TVN". Celebrytka odpowiedziała na pytania dotyczące serialu "Klan". Wspomniała o przerwie.
Aktorzy 'Klanu', Kaczorowska
Kaczorowska znika z 'Klanu'. Wyjawiła dalsze losy Bożenki / Fot. KAPIF / 'Dzień dobry TVN' / kadr z programu

W mediach huczy od informacji na temat Agnieszki Kaczorowskiej i jej rzekomego odejścia z "Klanu". Aktorka wyjaśniła, że planuje przerwę od serialu. "Poprosiłam o krótką przerwę w nagrywaniu 'Klanu', bo jesteśmy w intensywnej trasie z '7', a mam też oczywiście obowiązki prywatne. Nie da się być w kilku miejscach naraz. Na plan wracam w maju, gdy trasa będzie już lżejsza" - opowiedziała w rozmowie z Plejadą. W nowym wydaniu programu "Dzień dobry TVN" wspomniała o dalszych losach bohaterki. 

Zobacz wideo Maserak o Kaczorowskiej i Rogacewiczu. Nagle uniknął pytania

"Dzień dobry TVN". Agnieszka Kaczorowska o "Klanie". "Wyjeżdża gdzieś tam..."

Agnieszka Kaczorowska opowiedziała w śniadaniówce o planowanej przerwie w nagraniach od "Klanu". Zapewniła, że nie rozstaje się z produkcją na długo. Wyjawiła także, że jej serialowa bohaterka wybierze się w podróż. - Ona [Bożenka - przyp.red.] wyjeżdża gdzieś tam na chwilkę, bo jesteśmy my tutaj [zajęci - przyp.red.] w naszym zawodzie. Jesteśmy w trasie z naszym spektaklem "7" i w związku z tym potrzebowałam czasu po prostu, żebyśmy mogli pojeździć po Polsce, pograć to, a jeszcze wiadomo, są jeszcze różne inne obowiązki rodzinne, domowe, prywatne - mówiła. Rogacewicz wspomniał o ich wspólnym projekcie. - Taniec wyraża więcej niż tysiąc słów. Uruchomił mnie chyba na wielu płaszczyznach. Odblokował i uruchomił. Tak reasumując - usłyszeliśmy.

"Dzień dobry TVN". Agnieszka Kaczorowska o hejcie. "Były różne momenty"

W dalszej części rozmowy Kaczorowska i Rogacewicz poruszyli temat hejtu w sieci. Przyznali, że przekuli negatywne komentarze w coś wartościowego. - Były różne momenty, ale myślę sobie, że my, ja to tak zawsze lubię porównywać do tego, że jak dostajesz cytrynę, to zrób z niej lemoniadę, nie? To jest takie piękne, amerykańskie powiedzenie - zaczęła celebrytka. - Wzięliśmy te cytryny i zrobiliśmy z tego spektakl, (...) ogólnie zbiera bardzo pozytywne recenzje. I zresztą nasza koleżanka, też aktorka, powiedziała, że właśnie z tego wszystkiego, co było przeciwko nam, zrobiliśmy coś dobrego, pięknego, wartościowego i z przekazem. Teraz tak pomyślałem, że może staramy się wytańczyć ten hejt - dodała.

Więcej o: