13 lutego Telewizja Polska wyemitowała koncert walentynkowy, który poprowadzili Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. Para bardzo poważnie podeszła do swojego zadania. Jak wiadomo, zakochani nie tylko byli konferansjerami, ale również uświetnili widowisko swoim tańcem. Okazuje się, że podczas próby generalnej doszło do małego wypadku. O wszystkim po fakcie opowiedział Marcin Rogacewicz.
Kaczorowska i Rogacewicz intensywnie trenują do swojego spektaklu tanecznego "7". Ostatnio na profilu tancerki pojawiło się nagranie z próby, w którym para opowiadała m.in. o przygotowaniach do koncertu walentynkowego Telewizji Polskiej. W pewnym momencie Marcin Rogacewicz zdradził, że podczas próby generalnej doznał drobnego urazu. - Walentynki, jak wiadomo, są w kolorze czerwonym. Ja jestem bardzo współczującą istotą i ja utożsamiam się szczególnie w pracy z sercem, ale też wszystkimi zmysłami, więc postanowiłem też dać z siebie kolor czerwony - zaczął enigmatycznie aktor.
Okazuje się, że podczas wykonywania jednej z figur, Agnieszka Kaczorowska przypadkowo znokautowała mu nos. - Na próbie generalnej, jak cię podrzucałem do góry przy śrubce, to za blisko cię wziąłem, no i twoje biodro "zkillowało" mi nos, zresztą zrobiłem to sam. No i jak postawiłem cię na ziemi i zrobiliśmy pierwszy obrót do synchronu, to poczułem, że coś mi kapie z nosa i patrzę: "o, krew mi leci". A dopiero zaczęliśmy tańczyć - opowiadał. Aktor wykonał choreografię do końca, a potem szybko pobiegł za kulisy się przebrać. - Na szczęście kierownik z planu miał chusteczki w kieszeni, więc dał mi - wspominał.
Podczas koncertu zakochani zrezygnowali z typowej konferansjerki. Zamiast tego karmili widzów miłosnymi historiami. Część z nich doceniła ten niekonwencjonalny pomysł. "Piękni i bardzo zdolni! Tym, którzy tylko krytykują, dajemy wielkie współczucie litości", "Piękni są. Cudowni!" - pisali. Znaleźli się i tacy, którym sposób prowadzenia nie przypadł do gustu. "Co oni gadają za głupoty? Mieli prowadzić koncert, a nie gadka, że 'oddychają w tym samym momencie'", "Nie jestem ich fanką" - mogliśmy przeczytać w komentarzach po koncercie. A wy jak wspominacie ich debiut?
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Jaki przemawiał w niebotycznie długich skarpetkach. Stylizacja zszokowała ekspertkę. "Desperacko naciągnięte"
Rutkowski rusza w pościg za Romanowskim! Tylko nam wyjawił: Gleba i pozamiatane
Trzepiecińska miała romans z żonatym reżyserem. Lata później mąż zostawił ją dla kochanki
Gwiazda TVN-u miała 34 lata, gdy została babcią. Jej wnuczka odziedziczyła talent do aktorstwa
Zaskakujące wieści ws. ślubu Viki Gabor. Takich słów nikt się nie spodziewał
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Już wszystko jasne! Tajemnica złotych kieliszków z "Love is Blind" rozwiązana. Szok