Trzepiecińska miała romans z żonatym reżyserem. Lata później mąż zostawił ją dla kochanki

Joanna Trzepiecińska na przestrzeni lat zbudowała stabilną pozycję zawodową. Inaczej było w życiu prywatnym. Wielokrotnie zawiodła się na mężczyznach. Mąż zostawił ją z dwójką dzieci.
Joanna Trzepiecińska
Fot. KAPIF.pl

Joanna Trzepiecińska to ceniona aktorka, która zyskała popularność dzięki roli poetki Alicji "Alutki" Kosoń w "Rodzinie Zastępczej". Wystąpiła również w takich produkcjach, jak: "Rzeka kłamstwa", "Sztuka kochania" czy "Nad rzeką, której nie ma". Na co dzień możemy ją również zobaczyć na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. Trzepiecińska zawodowo radzi sobie świetnie. Inaczej bywało w jej życiu prywatnym. Aktorka ma za sobą zawody miłosne. 

Zobacz wideo Michał Szpak: "Przez 10 lat byłem w toksycznym związku"

Joanna Trzepiecińska miała romans z żonatym reżyserem. To dlatego rozstał się z aktorką

Joanna Trzepiecińska była studentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. To właśnie w tym czasie poznała starszego o 17 lat Krzysztofa Zaleskiego. Reżyser był wówczas mężem Marii Pakulnis, ale to nie przeszkadzało mu w tym, by nawiązać romans z początkującą aktorką. Ich relacja rozwinęła się na tyle, że Zaleski wyprowadził się od żony i zamieszkał z Trzepiecińską. Wszystko się zmieniło, gdy okazało się, że Pakulnis jest w ciąży. Wówczas reżyser porzucił kochankę i wrócił do żony. To zabolało Trzepiecińską, która długo nie mogła sobie poradzić z zawodem miłosnym. 

Sama Pakulnis tłumaczyła romans męża. "Krzysiek był artystą, który w czasie naszej wspólnej drogi miał swoje fascynacje i to wszystko. Był wolnym człowiekiem" - wyjaśniała na łamach książki "Moja nitka". "Może mu uwierzyłam, że nie umie żyć beze mnie. A potem może myślałam, że wielu mężczyzn skręca na chwilę w bok, ale zawsze wracają do gniazda" - dodała.

Joanna Trzepiecińska wyszła za starszego mężczyznę. Ten po latach ją porzucił 

Po czasie aktorka związała się z Jarosławem Żamojdą, ale to ze starszym o 16 lat Januszem Andermanem zdecydowała się na zawarcie małżeństwa. Para doczekała się razem dwóch synów - Wiktora i Karola. Choć wydawało się, że ich życie było sielanką, wraz z upływem lat w związku tej dwójki zaczęło pojawiać się coraz więcej kryzysów. Jednym z najpoważniejszych problemów było uzależnienie Andermana od alkoholu. Okazało się, że pisarz miał nawiązać romans z dziennikarką. Wyprowadził się z domu, porzucając żonę i synów. 

"Macierzyństwo to jest akurat najtrudniejszy obszar mojego życia, ponieważ ja moich chłopców wychowuję sama, bo tak się potoczyły losy z ojcem dzieciaków, że nie chciał się nimi zajmować. Człowiek, któremu zaufałam, człowiek, który był ojcem moich dzieci, nie stanął na wysokości zadania" - przyznała Trzepiecińska na antenie TVN. Po rozstaniu z mężem skupiła się na sobie. "Byłam żoną, matką i kochanką, zarabiałam, organizowałam, nieźle karmiłam, bo mam do tego dryg. Ale dorosłam już do tego, że i mnie należy się odpoczynek" - mówiła w jednym z wywiadów. 

Więcej o: