27 marca na Florydzie miał miejsce wypadek drogowy z udziałem Tigera Woodsa. Do zdarzenia doszło, gdy prowadzony przez niego Range Rover uderzył w tył pickupa ciągnącego przyczepę z myjką ciśnieniową. Próbując uniknąć kolizji, Woods zjechał na przeciwny pas ruchu, jednak nie zdołał zapobiec zderzeniu - jego samochód przewrócił się na bok. Straty oszacowano na około pięć tysięcy dolarów. Z dokumentów policyjnych wynika, że w momencie aresztowania amerykański golfista miał przy sobie dwie tabletki hydrokodonu - silnego leku przeciwbólowego z grupy opioidów.
Według raportu funkcjonariuszy, sportowiec wykazywał wyraźne oznaki odurzenia. Policjanci zauważyli, że był spocony mimo przebywania w chłodzonym pojeździe, a jego ruchy były spowolnione i ociężałe. Po zdjęciu okularów przeciwsłonecznych jego oczy określono jako "przekrwione i szkliste", a źrenice jako "mocno rozszerzone". Jednocześnie funkcjonariusze zwrócili uwagę, że był "wyjątkowo czujny" podczas całej interwencji. Odnotowali też, że kuleje i traci równowagę. Sportowiec tłumaczył to licznymi operacjami - przeszedł siedem zabiegów kręgosłupa oraz ponad 20 operacji nogi.
Choć policja poinformowała, że sportowiec prowadził samochód w stanie trzeźwości, podejrzewała, że "prawdopodobnie był pod wpływem leków lub innej substancji". Dodatkowo sportowiec nie zgodził się na badanie moczu. Jak poinformował ABC News 31 marca, podczas przeszukania znaleziono przy nim dwie białe tabletki oznaczone symbolem "M367", które zidentyfikowano jako hydrokodon. To nie pierwszy raz, kiedy nazwisko golfisty pojawia się w kontekście takich substancji - w 2017 roku badania toksykologiczne wykazały obecność kilku leków w jego organizmie, w tym również hydrokodonu.
Jako przyczynę wypadku Woods wskazał rozproszenie uwagi, tłumacząc, że korzystał z telefonu i zmieniał stację radiową, przez co nie zauważył w porę zwalniającego pojazdu przed nim. Sportowiec usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem oraz spowodowania szkód materialnych, a także odmowy poddania się badaniom. Sprawa trafi do sądu w przyszłym miesiącu.
Terapeutka zamieszkała z Chajzerem. Zapytaliśmy Ohme, czy to możliwe i etyczne. Padły zaskakujące słowa
Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. To miało zszokować władze stacji
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
Afera z "Nigdy w życiu" ciągnie się za Szelągowską. Jabłczyńska apeluje do internautów
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Barbara Bursztynowicz poślubiła znanego aktora. Ten głos kojarzy niemal każdy
Susan Sarandon zatrzymana przez policję. Protestowała przed wystąpieniem Netanjahu