Paulina Rzeźniczak skrupulatnie relacjonowała przygotowania do porodu w mediach społecznościowych. Małżonka Jakuba Rzeźniczaka w połowie stycznia zniknęła z Instagrama. Celebrytka i piłkarz 10 lutego powitali na świecie córkę, której dali na imię Antonina. Prawie tydzień ukrywali tę informację, by móc nacieszyć się wyjątkowymi chwilami we troje. W niedzielę 18 lutego podzielili się szczęśliwą nowiną na Instagramie. Nie pokazali jednak twarzy córki. Zamieścili kadr, na którym widać dłonie wszystkich członków rodziny. Więcej TUTAJ. Paulina zdecydowała się przemówić do fanów pierwszy raz po porodzie. Nawiązała do czasu zniknięcia z mediów.
Paulina Rzeźniczak dziewięć dni temu urodziła córkę. Celebrytka obecnie przechodzi połóg. Powróciła do mediów społecznościowych. Zwracając się do fanów nie ukrywała wzruszenia, a w pewnych momentach drżał jej głos. Na wstępie podziękowała za wszystkie gratulacje i ciepłe słowa:
Cześć kochani. Chciałam wam podziękować za wszelkie gratulacje składane w komentarzach, jak i w wiadomościach prywatnych. Ja, Jakub i Antoninka bardzo dziękujemy. Jest nam bardzo miło. Chciałam też podziękować wam za wiadomości podczas mojej nieobecności na Instagramie. Jest mi bardzo miło, że tak wiele osób troszczy się o mnie też, że zastanawiacie się, co u mnie słychać i czy wszystko w porządku. Dziękuję wam bardzo za to, doceniam te wiadomości nie jestem w stanie odpisać na wszystkie
- zaczęła Paulina.
Przy okazji nawiązała do swojej nieobecności w mediach i podkreśliła, że powie więcej na ten temat w swoim czasie. - U nas wszystko dobrze, jesteśmy już w domu, w końcu możemy się cieszyć wspólnie spędzanym czasem. Postaram się wam poopowiadać, jak to u nas wyglądało podczas naszej nieobecności. Z czego korzystamy na co dzień, co wybraliśmy dla Antoninki - dodała Paulina. Na koniec podkreśliła, że jest teraz bardzo szczęśliwa. Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii na górze strony, podobnie jak materiał wideo.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać