"Teleexpress" wrócił 4. stycznia na ekrany, po tym jak 20 grudnia zniknął z anteny. Do programu powrócił jego wieloletni współprowadzący - Maciej Orłoś. Wiadomo, że osoby, które współtworzyły go w ostatnich latach, gdy TVP było tubą propagandową PiS-u, nie znajdą w nim zatrudnienia po odświeżeniu. Jednak nie znaczy to, że wszyscy na dobre żegnają się z wizją. Plotek dowiedział się, że jest szansa dla Beaty Chmielowskiej-Olech. Czy rzeczywiście utrzyma swój stołek?
Beata Chmielowska-Olech była w "Teleexpressie" od 25 lat. To działa na jej korzyść przy ostatnich zmianach kadrowych w TVP. - Nie ma dla niej już miejsca w nowym "Teleexpressie", bo Orłoś chce go robić od zera, bez osób kojarzących się z wizją z ostatnich ośmiu lat PiS-u - mówi nasz informator. Ponoć jednak jej los na Woronicza nie jest przesądzony. - Patrząc na jej przeszłość i sympatię widzów, padł pomysł, by przesunąć ją do rozrywki. "Pytanie na śniadanie" po zwolnieniach potrzebuje nowych twarzy. To byłby program dopuszczalny ją na wizję. Padł taki pomysł ostatnio i teraz trwają o tym z nią rozmowy - mówi nasz informator z TVP. Wiadomo, że ostatnio z produkcją pożegnała się m.in. Anna Popek czy Małgorzata Opczowska.
Co ciekawe, o zniknięcie z "Pytania na śniadanie" nie obawia się Tomasz Kammel. Prezenter niedawno mówił, że zapowiadane zmiany w rozrywce w TVP nie spędzają mu snu z powiek i ma do tego, co się dzieje, sporo dystansu. - Jeśli chodzi o zmiany, to czuję się tak samo jak przez 27 lat. Wojciech Młynarski mi śpiewa do ucha: "Róbmy swoje". I ja jadę do przodu. Sprawdźcie w redakcji, ale wiele zarządów już tu przeżyłem. Teraz się zmienił rynek telewizyjny. I ludzie tacy jak ja stoją na pięciu różnych nogach. Mam swój bardzo mocny kanał w internecie. Bardzo dobrze sobie daję radę. Szkolę ludzi, jeżdżę i wygłaszam różne mądrości, na których się znam. I jest moja kochana telewizja. Jeśli to się może utrzymać, to super. Ale jak cokolwiek by się miało zmienić, to dzięki Bogu jest spokój i roboty w bród. Cokolwiek by się miało zmienić, jest spokój - stwierdził prezenter w rozmowie z Gazeta.pl.
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa