Były pracownik TVP złośliwie o Orłosiu. Internauci ruszyli z odsieczą. "Kłeczek moralizator"

"Teleexpress" powraca na antenę. Maciej Orłoś w mediach społecznościowych nie kryje entuzjazmu. Miłosz Kłeczek zdobył się na złośliwości. Internauci jasno opowiedzieli się po jednej ze stron.

Echa rewolucji przeprowadzanej w Telewizji Polskiej nie milkną ani na moment. Odświeżony "Teleexpress" ma wrócić na antenę TVP 1 już w czwartek 4 stycznia, emisja zaplanowana jest na godzinę 17.00. Serwis informacyjny mają poprowadzić Maciej Orłoś oraz Aleksandra Kostrzewska, która niedawno powróciła również na antenę TVP Info. Każde z nich w przeszłości było już związane z TVP. Maciej Orłoś był gospodarzem "Teleexpressu" od 1991 roku. Z kolei Aleksandra Kostrzewska prowadziła programy, m.in. "Kawę czy herbatę?" i "Pytanie na śniadanie". W odświeżonym "Teleexpressie" nie zobaczymy już dotychczasowych prowadzących, mowa o:  Beacie Chmielowskiej-Olech, Marcie Piaseckiej, Rafale Patyrze czy Krzysztofie Ziemcu. Nie wszystkim te zmiany przypadły do gustu. Miłosz Kłeczek wylał falę goryczy w sieci.

Zobacz wideo Przejmujący komunikat Błaszczaka: Dlaczego Polacy nie mogli obejrzeć "Teleexpressu", "Panoramy" i "Wiadomości"?

"Teleexpress" wraca na antenę po przerwie. Maciej Orłoś już nie może się doczekać. "Do zobaczenia"

Trwają wielkie przygotowania, a także próby kamerowe w studiu przy ul. Woronicza. Przypominamy, że budynek TAI przy placu Powstańców Warszawy jest nieustannie okupowany przez pracowników PiS-owskiej TVP. Z tego powodu to  właśnie tam powstaje również nowy serwis informacyjny o nazwie "19.30", który zastępuje dawne "Wiadomości". Prace nad "Teleexpressem" wrą w najlepsze. Maciej Orłoś zdążył już w mediach społecznościowych zaprosić widzów na pierwsze wydanie po liftingu. "To nie jest fotomontaż. Dziś próby, jutro o 17 pierwszy "Teleexpress" po przerwie. Do zobaczenia" - napisał na platformie X (dawniej Twitter). Post spotkał się z przychylnym odbiorem wśród internautów.

"Teleexpress" w odświeżonej formule wraca do TVP. Miłosz Kłeczek nie jest zadowolony. Wbił szpilę prowadzącemu

Mimo to znalazły się również pewne uszczypliwości. Komentarze zdecydowali się zamieścić byli pracownicy TVP, m.in. Samuel Pereira i Miłosz Kłeczek. Kontrowersyjny były pracownik TVP Info nie szczędził złośliwości. "Podłoga ma wiele rys i skaz. Pasuje do prowadzącego" - napisał Miłosz Kłeczek. Internauci nie puścili tego płazem i ruszyli z odsieczą. Wzięli w obronę Macieja Orłosia i nie szczędzili słów krytyki wobec poprzedniej telewizji. W niektórych wpisach padały nawet wulgaryzmy. "[Podłoga pasuje] Bardziej do ran, jakie odniosła TVP za rządów PiS i [to] symbol, w jakim stanie zostawiliście TVP po ośmiu latach rządzenia...", "Podłogę odziedziczył po ośmiu latach poprzedniej ekipy. Dobrze, że chociaż szambo sprzątnęli", "Kłeczek moralizator" - czytamy w komentarzach. ZOBACZ TEŻ: Samuel Pereira czepia się Macieja Orłosia o "Teleexpress". Migiem został zgaszony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.