Rozenek pochwaliła się nowym czworonogiem i się zaczęło. Fani nie zostawili na niej suchej nitki

Nowe zdjęcie Małgorzaty Rozenek-Majdan wywołało niemałe poruszenie wśród jej obserwatorów na Instagramie. Celebrytka pochwaliła się nowym psem, co spotkało się z lawiną krytyki ze strony internautów.

Jakiś czas temu na profilu Małgorzaty Rozenek-Majdan przestały pojawiać się zdjęcia psa Franceski, którego dostała od męża w prezencie. Celebrytka była z nim bardzo zżyta, a fani zaczęli podejrzewać, że musiała pożegnać się z ukochanym zwierzakiem. Teraz pochwaliła się na Instagramie, że do jej rodziny dołączył nowy czworonóg. Nie spodobało się to internautom, którzy nie kryli swojego oburzenia w komentarzach pod postem. 

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek-Majdan mówi, jak radzi sobie z hejtem w sieci

Małgorzata Rozenek-Majdan z nowym członkiem rodziny. Internauci oburzeni

Małgorzata Rozenek-Majdan chętnie dzieli się w mediach społecznościowych kadrami z prywatnego życia. Nie mogła więc nie pochwalić się właśnie za pomocą sieci nowym członkiem rodziny. Celebrytka znana jest ze swojej miłości do psów, więc nikogo nie powinno dziwić, że do trzech obecnych już w domu czworonogów, dołączył w końcu kolejny. "Pojechaliśmy na wycieczkę, przywieźliśmy basseta w teczce. William, brakujące ogniwo Gangu Majdana. Przywitajcie go miło, to nie jego wina, że nie jest ze schroniska" - napisała pod zdjęciem ze zwierzęciem. 

Po kilku godzinach od pierwszego postu na koncie celebrytki zaczęły pojawiać się kolejne sesje z pupilem. Pod niemal każdym z nim znaleźć można pełne krytyki komentarze internautów. Część z nich wytknęła Rozenek, że pomimo tak głośnych akcji i kampanii na temat adopcji zwierząt z pękających w szwach schronisk, zdecydowała się jednak zakupić psa z hodowli. "Kurczę myślę, że dla równowagi fajnie by było gdyby jednak był ze schroniska. Pani ma takie zasięgi i tyle obserwujących", "Adoptujcie, nie kupujcie", "Dopóki schroniska nie będą świeciły pustkami, nie powinno się kupować zwierząt/ zabawek/ dekoracji/ pasujących do butów, ścian, koloru tapicerki czy sukienki itd." - czytamy.

Inni zwrócili uwagę na to, że bassety są bardzo wymagającą i niestety obciążoną genetycznie rasą. "Piękna rasa, ale niestety wymagająca", "Kurczę, ale wy macie tendencje do kupowania psów tak obciążonych genetycznie, trzymam kciuk, i by się zdrowo chował, bo naprawdę jest śliczny", "Chociaż sama kocham tę rasę, to przez wyostrzenie cech z biegiem lat aż żal patrzeć, jak prawie szurają brzuszkiem o ziemie" - pisali użytkownicy.

 

Małgorzata Rozenek-Majdan odniosła się do krytyki internautów

Celebrytka postanowiła skomentować tę napływającą falę komentarzy pod jej ostatnimi postami. Na InstaStories opublikowała relację, w której odniosła się do tego, co pisali internauci na temat bassetów. Zapewniła, że jest świadoma ich wad genetycznych i będzie umiała sobie z nimi poradzić. 

No więc słuchajcie, parę odpowiedzi dotyczących basseta. Otóż to nie jest moje pierwsze spotkanie z tą rasą, bo jako młoda dziewczyna miałam dwa bassety. Kocham tę rasę i zdaję sobie sprawę z jej wymagań, bo to nie jest rasa bardzo łatwa, każda ma swoje cechy charakterystyczne. Bassety mają ogromną osobowość, a to jest coś, co ja kocham w psach - tłumaczyła.

Małgorzata Rozenek-MajdanMałgorzata Rozenek-Majdan fot. instagram/m_rozenek

Wypowiedź kontynuowała jeszcze na następnej relacji, gdzie porównała basseta do buldogów francuskich i angielskich. Rozenek jest też właścicielką psów tej rasy. "Takie są też buldogi angielskie i francuskie. To są rasy, które wymagają zrozumienia. One nie będą robić sztuczek, nie dadzą sobie wmówić czegoś, czego nie chcą robić. Ich zadanie to być pięknym i uroczym, i kompletnie bezużytecznym" - dodała. Więcej zdjęć Małgorzaty Rozenek-Majdan z psami znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.