Aktor uderzył w społeczność LGBTQ+ i wyleciał z "Na dobre i na złe". Teraz stracił pracę w radiowej Trójce

Redbad Klynstra-Komarnicki nie może mówić o dobrej passie. Najpierw wywołał spore kontrowersje po oburzającej wypowiedzi na temat społeczności LGBTQ+. Przez to stracił pracę w produkcji "Na dobre i na złe". Teraz będzie musiał pożegnać się z radiową Trójką.

Redbad Klynstra-Komarnicki to aktor, który zdobył sympatię widzów grając w serialu "Na dobre i na złe". Wcielał się tam w postać doktora Rudda van der Graafa. Z rolą musiał się pożegnać po kontrowersjach, jakie wywołała jego wypowiedź na temat społeczności LGBTQ+. Aktor, który ma pochodzenia niderlandzko-fryzyjskie, na swoim Twitterze zamieścił wpis porównujący osoby homoseksualne do pedofilii. Z serialem się pożegnał, ale znalazł pracę w radiowej Trójce. Okazuje się, że nie na długo. 

Zobacz wideo Gilon o homoseksualności. "Może będę z dziewczyną"

Obraził społeczność LGBTQ+ i wyleciał z "Na dobre i na złe". Teraz jego program ściągnięto z anteny Trójki

Audycja "Trzy gramy Redbada" zadebiutowała na antenie w lutym 2021 roku. Jednak na próżno szukać jej w nowej, letniej ramówce Programu Trzeciego Polskiego Radia. Zastąpił ją program "Spotkania trzeciego stopnia". W programie Klynstra-Komarnicki odbywał z zaproszonymi gośćmi rozmowy na szeroko rozumiane tematy związane ze światem sztuki. 

W ciągu godzinnej audycji zagłębimy się w świat performatywny. Poznamy utalentowanych i przedsiębiorczych artystów. Opowiedzą nam oni o swoim warsztacie, realiach biznesowych oraz o swoich porażkach, które ostatecznie zaprowadziły ich do sukcesu - czytamy w zapowiedzi programu na stronie radiowej Trójki.

Wirtualne Media już wcześniej donosiły, że audycja Klynstry-Komarnickiego zniknie z anteny

O tym, że "Trzy gramy Redbada" mogą zniknąć z anteny Trójki Wirtualne Media pisały już w ubiegłym roku. Nie potwierdzała tego jednak rzeczniczka Polskiego Radia Monika Kuś. Przedstawicielka stacji wyjaśniała, że tylko na pewien czas program został zastąpiony przez inny. Teraz wszystko wskazuje na to, że pożegnamy się z nim na dobre. 

Redbad Klynstra-KomarnickiRedbad Klynstra-Komarnicki Fot. KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.