Dorota Szelągowska pozuje z synem i mamą. "Trzy takie same twarze". Spójrzcie też na tę cudną posesję

Dorota Szelągowska spędza Wielkanoc w rodzinnym gronie. Pokazała się na Instagramie z synem i mamą. Co za podobieństwo! Sami zobaczcie.

Dorota Szelągowska publikuje na Instagramie przede wszystkim zdjęcia wnętrz, które urządziła, a także kadry z podróży. Tym razem wstawiła rodzinne ujęcie z Katarzyną Grocholą i Antonim Sztabą. Syn projektantki i Pawła Hartlieba ma już 22 lata. Chłopak nosi jednak nazwisko drugiego męża Szelągowskiej, którym jest Adam Sztaba. Muzyk był w związku małżeńskim z prezenterką w latach 2013-2015. Sprawdźcie, jak wyglądają najbliżsi projektantki wnętrz. Fani zauważyli między nimi niezwykłe podobieństwo.

Zobacz wideo Dorota Szelągowska o Telekamerach i swoim programie

Dorota Szelągowska z rodziną w Wielkanoc. "Ale wszyscy do siebie podobni"

Prowadząca formatu "Totalne remonty Szelągowskiej" jest córką cenionej pisarki, Katarzyny Grocholi. Ich relacja niegdyś nie należała do najbardziej przyjacielskich. Szelągowska była przez pewien czas pokłócona z matką, ale dziś nie widać śladu po tamtym konflikcie. Kobietom udało się odbudować relację, co można zauważyć na Instagramie. Szelągowska z okazji Wielkanocy wstawiła rodzinne zdjęcie, na którym widać nie tylko Grocholę, lecz także 22-letniego Antoniego. Fani zauważyli podobieństwo między członkami rodziny.

Podobni do siebie bardzo.

Inni obserwatorzy dodali natomiast: "Trzy takie same twarze widzę! Cudownych świąt" oraz "Kurczę, ale wszyscy do siebie podobni". Szelągowska ma kręcone włosy po mamie. Farbuje je na jasny blond. Jej syn również korzysta z farby - naturalnie jest brunetem o czarnych brwiach. Po zdjęciu widać, że wszyscy się dobrze bawią w Wielkanoc.

 

Dorota Szelągowska spędza Wielkanoc w malowniczym miejscu

Projektantka wnętrz odpoczywa w święta na łonie natury. Zaprosiła najbliższych do swojego domu na wsi, gdzie panuje wspaniała, sielska atmosfera. Do nagrania dodała taki opis: "Wielkanoc - zjazd rodzinny i nowe tradycje, takie jak brydż po śniadaniu, przed obiadem i po kolacji, jedzenie w podgrupach lub solo, brak 'nie jedz tego, bo to na święta' - można jeść wszystko, kiedy tylko się ma ochotę, drzemki, spacery, leżenie do góry brzuchem. Serdecznie polecam". W takich warunkach można naładować baterie na najbliższy czas. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.

Screen z IG Dorota SzelągowskaScreen z IG Dorota Szelągowska https://www.instagram.com/dotindotin/

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.