W poniedziałek 20 kwietnia, prezydent Francji Emmanuel Macron przyleciał do Polski. Francuski przywódca spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem w Gdańsku, by wziąć udział w I Polsko-Francuskim Szczycie Międzyrządowym z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej, który został ustanowiony poprzez traktat z Nancy. Traktat ten stanowi o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Polską i Francją, a postanowienia, które są zawarte w tym dokumencie, dotyczą przede wszystkim kwestii militarnych, gospodarczych, społecznych, a także kulturalnych. Co ciekawe, Donald Tusk nie powitał Emmanuela Macrona na gdańskim lotnisku. Do spotkania polityków doszło dopiero w śródmieściu. Poprosiliśmy ekspertkę ds. PR-u Martę Rodzik o ocenę zachowania Donalda Tuska.
Ekspertka Marta Rodzik nie miała wątpliwości, że brak obecności Donalda Tuska na lotnisku podczas przylotu prezydenta Francji do Polski nie miał większego znaczenia. Zwróciła bowiem uwagę na co innego. "Większe znaczenie ma, że premier jest osobą, która pełni funkcję reprezentatywną naszego kraju i przywitał gościa w oczekiwaniu na niego. Uścisk pana premiera był silny i znaczący. Uścisk ręki 'do łokcia' między prezydentami to dość charakterystyczny gest dyplomatyczny, który wykracza poza zwykłe podanie dłoni. Polega na tym, że jedna lub obie osoby oprócz klasycznego uścisku dłoni chwytają drugą ręką przedramię lub łokieć rozmówcy" - powiedziała nam Marta Rodzik i wytłumaczyła, co dokładnie oznacza ten gest.
"Pamiętajmy, że taki uścisk to większa serdeczność i bliskość - gest sugeruje cieplejszą relację niż formalne podanie ręki. Budowanie zaufania - często używany, gdy politycy chcą pokazać dobrą chemię lub jedność. Kontrola sytuacji - czasem bywa interpretowany jako subtelna próba dominacji lub 'prowadzenia' rozmówcy, co jest bardzo często w przywitaniach dyplomatycznych stosowane. U pana prezydenta Emmanuela to częsty gest stosowany przy przywitaniu. Często nawet przeciąga rękę, by zaznaczyć swoją dominację przez tzw. siłowanie" - podsumowała.
Donald Tusk i Emmanuel Macron spotkali się przy Złotej Bramie w Gdańsku. Potem stanęli przed tablicą upamiętniającą byłego i tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Następnie politycy udali się do Domu Uphagena, by tam porozmawiać w Sali Złotej. Warto dodać, że zanim Emmanuel Macron spotkał się z Donaldem Tuskiem, wybrał się na uroczystość na Wojskowym Cmentarzu Francuskim na gdańskich Siedlcach, gdzie znajdują się groby żołnierzy wojsk napoleońskich.
Ciary żenady od pierwszych minut wyborów Miss Polski 2026. Czy cofnęłam się do lat 90.?
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"
Tak dziś wygląda "Pan Lotto". 79-letniego Ryszarda Rembiszewskiego trudno rozpoznać na nowych zdjęciach
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Tak wyglądał huczny ślub Rafała Brzozowskiego. Na liście gości znane osobistości
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"