"Sanatorium miłości". Żart zamienił się w spięcie pomiędzy Teresą a Mikiem. "Pluje jadem na wszystkich"

Wspólne ognisko w "Sanatorium miłości" zakończyło się spięciem. Po tym, co przeczytała Teresa, Mike nie mógł powstrzymać emocji.
'Sanatorium miłości'
instagram.com/sanatorium_milosci_tvp

19 kwietnia, w najnowszym odcinku programu "Sanatorium miłości", doszło do nieprzyjemnej sytuacji między Teresą a Mikiem. Wszystko zaczęło się od tego, że seniorka postanowiła odczytać przygotowaną przez siebie fraszkę.

Zobacz wideo Gwiazdy "Sanatorium miłości" czują presję kamery? Manowska mówi o stresie

"Sanatorium miłości". Teresa wyśmiała Mike'a. Uczestnik odpowiedział: Pluje jadem na wszystkich

Podczas odczytywania żartobliwego utworu Teresa z góry zaznaczyła, aby nie brać jej słów do siebie. - Proszę się nie obrażać, bo to jest humor - powiedziała. W jej utworze Mike został określony jako: "Mike mały chłopczyk w piaskownicy życia, nie chce swych zabawek wydobyć z ukrycia. Wszystko jest dla niego, bo on tak myśli, Mike nie tędy droga i w końcu niech realny sen ci się przyśni"

Już chwilę później okazało się, że uczestnik nie przyjął tego z humorem i nie ukrywał swojego rozczarowania. - No ten wierszyk niby miał formę żartu, ale uraził mnie niestety. Teresa jest taka złośliwa, dosłownie jadem pluje na wszystkich. Terenia, czemu mnie ciągle obrażasz? Niepoważnie. Ja się źle czuję z tym - wyrzucił z siebie.

Teresa nie potrafiła pojąć jego reakcji. Zaznaczyła, że tylko on nie potrafi się śmiać, podczas gdy pozostali uczestnicy przyjęli jej żart z humorem. - Wszyscy przyjęli to z humorem, Mike jeden jedyny się obraził. Jak mały chłopczyk w piaskownicy i tyle w temacie - skwitowała.

"Sanatorium miłości". Mężczyźni podpadli Teresie? Szczególnie oberwało się Henrykowi J.

Teresa regularnie zwraca na siebie uwagę w programie. Jakiś czas temu narzekała również na postawę mężczyzn wobec kobiet w grupie. - Zmęczyły ich starania. Gdzie ci mężczyźni - mówiła. Szczególnie w trudnej sytuacji znalazł się Henryk J., który przyniósł herbatę tylko jednej z uczestniczek, ignorując pozostałe panie. - Nie wiedziałem, myślałem, że ty tylko jesteś - powiedział.

Teresa nie pozostała na to obojętna. - Czy tym facetom trzeba wszystko tłumaczyć, jak w przedszkolu dzieciom? Nie rozumiem tego - podsumowała gorzko. CZYTAJ TEŻ: "Sanatorium miłości". Henryk był w otwartym związku. "Tego nigdy nie zapomnę".

 
Więcej o: