Rzadki widok. Gliwińska opublikowała nagranie z Kazikiem. Jest reakcja Bieniuk

Martyna Gliwińska podzieliła się z internautami uroczym nagraniem. Widać na nim, jaką relację ma z synem. W komentarzach same zachwyty. Zareagowała też Oliwia Bieniuk.
Gliwińska z synem
Fot. martyna.gliwinska/Instagram

Jarosław Bieniuk przez lata był związany z Anną Przybylską, z którą doczekał się trójki dzieci: Oliwii (ur. 2002 r.), Szymona (ur. 2006 r.) i Jana (ur. 2011 r.). Aktualnie były piłkarz jest w związku z Zuzanną Pactwą, ale wcześniej był w miłosnej relacji z Martyną Gliwińską. W 2020 roku na świat przyszedł syn byłej już pary - Kazimierz. Modelce i byłemu piłkarzowi co jakiś czas zdarza się pokazać w sieci zdjęcia i nagrania z synem w roli głównej. Najnowsze ujęcia z Kazikiem rozczulają. 

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk poleciała na rajskie wakacje

Martyna Gliwińska na nagraniu z synem

Martyna Gliwińska 19 kwietnia opublikowała na Instagramie nagranie, do którego zapozowała z synem. Widać na nim, jak Kazik tuli się do matki i obsypuje ją całusami. W pewnym momencie chłopiec spojrzał nawet w kadr, dzięki czemu dokładnie widać jego wizerunek. Projektantka wnętrz załączyła do nagrania krótki, ale wymowny wpis. "Matka jest pierwszą prawdziwą miłością syna. Syn, a zwłaszcza pierworodny, jest ostatnią prawdziwą miłością matki" - czytamy. 

Pod nagraniem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. Internauci byli pod wrażeniem relacji matki i dziecka. "To jest coś wspaniałego - miłość mamy i syna","Bezcenne", "Syneczek mamusi", "Przepiękną macie relację Martynka. Obserwuję was chyba od początku, jak pojawił się Kazik i serio to jest przepięknie zbudowana relacja"- czytamy. Na ten ostatni komentarz odpowiedziała sama zainteresowana. "Staram się, dzięki" - napisała. Swoje trzy grosze dorzuciła Oliwia Bieniuk. Przyrodnia siostra Kazika zostawiła pod nagraniem emotikon przedstawiający czerwone serce. 

Wściekła Oliwia Bieniuk odpowiada internautom. Poszło o jej rodziców

Oliwia Bieniuk często jest porównywana do znanych rodziców. W pewnym momencie nie wytrzymała. Postanowiła stanowczo odpowiedzieć na takie komentarze. "To, że moja mama była lubiana i nadal jest wspominana, nie jest żadnym argumentem. Nie oznacza to też, że każda moja aktywność w sieci powinna być komentowana w kontekście moich rodziców. Naprawdę nie ma potrzeby robić z każdego postu dyskusji o tym, do kogo jestem bardziej podobna" - napisała influencerka w mediach społecznościowych. To nie był jednak koniec. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. 

Więcej o: