Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"

Życie uczuciowe gwiazd wzbudza wiele emocji. W przeszłości głośno było o małżeństwie Katarzyny Skrzyneckiej i Zbigniewa Urbańskiego. Aktorka oskarżała byłego partnera o niewierność.
Skrzynecka, Urbański
To on był pierwszym mężem Skrzyneckiej. Oskarżała go o zdradę / Fot. KAPIF

Katarzyna Skrzynecka jest w szczęśliwej relacji z Marcinem Łopuckim. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu w 2009 roku. Doczekali się córki, której nadali wyjątkowe imię - Alikia Ilia. Niewiele osób pamięta, że aktorka ma za sobą ogromny zawód miłosny. W 2003 roku wzięła ślub ze Zbigniewem Urbańskim, byłym rzecznikiem Komendy Głównej Policji, prezenterem i dziennikarzem. Dlaczego ich relacja nie przetrwała próby czasu?

Zobacz wideo

Katarzyna Skrzynecka o małżeństwie ze Zbigniewiem Urbańskim. "Cały czas twierdził..."

W 2006 roku w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o kryzysie w małżeństwie Skrzyneckiej i Urbańskiego. Aktorka potwierdziła plotki o rozstaniu z ukochanym. "W niczym nie zawiodłam ani jako żona, ani jako przyjaciel. Nigdy nie zaniedbałam naszego związku, uczuć, wspólnego domu ani czasu dla rodziny. Widać Zbyszek znalazł powody, dla których nie czuł się w tej rodzinie szczęśliwy. Nie było mi dane ich jasno poznać" - przekazała w oświadczeniu przesłanym do "Faktu". 

Po latach aktorka wróciła do tematu rozstania i publicznie zasugerowała rzekomą zdradę Urbańskiego. - Na etapie, kiedy byliśmy małżeństwem, Zbyszek cały czas twierdził, że nie [zdradził mnie - przyp.red.], a ja wierzyłam, chociaż miałam różne przesłanki z różnych stron. Partnerka mojego męża od dawna sama o tym mówiła, ona tego nie kryła i rozmawiała o tym oficjalnie z wieloma osobami z naszej wspólnej pracy, bo obie pracowałyśmy w TVN. W związku z czym to była rzecz powszechnie wiadoma wszystkim, tylko nie mnie - opowiadała w programie "Zrozumieć kobietę".

Zbigniew Urbański odpowiedział na zarzuty Katarzyny Skrzyneckiej. "Mam inną historię naszego życia"

Były mąż Skrzyneckiej odniósł się do słów na temat rzekomej zdrady. Stwierdził, że aktorka miała mijać się z prawdą. "Bzdury! Według Kasi moje kontakty z innymi kobietami to zdrada, a w jej przypadku jej kontakty z mężczyznami nazywa już tylko przyjaźnią" - komentował w 2012 roku dla "Faktu". Wspomniał także o rozwodzie. "Mam inną historię naszego życia. Jeśli twierdzi, że ją zdradzałem, to szkoda, że nie powiedziała tego w sądzie na rozprawie rozwodowej, bo przecież dostałaby rozwód z mojej winy. Ale wtedy siedziała cicho, zastanawiające, prawda?" - mówił. Warto zaznaczyć, że para rozwiodła się w 2007 roku. 

Więcej o: