17 kwietnia Joanna Opozda i Antoni Królikowski pojawili się w sądzie na warszawskiej Woli na kolejnej rozprawie rozwodowej. 37-latka po wyjściu z gmachu sądu ujawniła, że to ona wnioskowała o zwiększenie liczby spotkań aktora z ich czteroletnim synem Vincentem. Teraz z kolei na InstaStories napisała o kolejnych szczegółach rozprawy. Relacjonuje, że jej były partner w pewnym momencie, i to przed czasem, ulotnił się z sądu.
W sieci pojawiły się doniesienia, że ostatnia rozprawa rozwodowa Opozdy i Królikowskiego trwała sześć godzin. Nic więc dziwnego, że sąd zarządzi przerwę. W jej trakcie aktor opuścił budynek sądu i... już nie wrócił. Jego prawnik wyjaśniał, że 37-latek miał do tego prawo. Absencja Królikowskiego wyraźnie jednak nie spodobała się aktorce. W obszernym wpisie, który opublikowała na InstaStories, grzmiała, że takie zachowanie jej (jeszcze) męża, było niepoważne.
To właśnie pokazuje, jak bardzo nie interesuje go ta sprawa. Serio? Spotykamy się po czterech latach, żeby w końcu cokolwiek ustalić, a on wychodzi z sądu w trakcie przerwy, bo "nie ma czasu".
"Czy tak zachowuje się ktoś, komu zależy? Nie widział syna od ponad trzech lat i naprawdę nie obchodzi go, co zdecyduje sąd? Czy zostaną ustalone jakiekolwiek kontakty i spotkania? Dla mnie to jest po prostu nie do pomyślenia" - napisała.
Opozda od dawna głośno mówi o tym, że Antek Królikowski miał przez cztery lata nie wnieść zabezpieczenia o kontakty z dzieckiem, dlatego ona wniosła o jego spotkania z synem co najmniej cztery razy w miesiącu. Ujawniła też, że rzekomo Królikowski miał z kolei zaproponować jedno spotkanie w miesiącu z synem. W mediach społecznościowych podkreślała, że cieszy się, że te informacje trafiły do mediów.
Przez trzy lata byłam publicznie linczowana, pisano, że to on tak bardzo chce widywać dziecko, a ja mu to uniemożliwiam. Mam nadzieję, że w końcu ludzie przejrzą na oczy, a media przestaną mnie oczerniać. Chcę mieć w końcu spokój i naprawdę nie mam już siły się tłumaczyć
- pisała. Podkreśliła przy tym, że będzie "prostować wszystkie bzdury, które pojawiają się w mediach na jej temat". Aktorka twierdzi, że jest zniesławiana. "To wpływa nie tylko na moje życie prywatne, ale również na zawodowe" - tłumaczyła.
Po aferze o Tosię kariera Szelągowskiej wisi na włosku? Opadły maski
Trzeci odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Tak wygląda dom Joanny Przetakiewicz. Dominują marmur i złoto, ale są też rodzinne akcenty
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Schudła już 55 kg! Teraz "Mama na obrotach" musiała odpowiedzieć na zaczepkę internautki
Chajzer wkroczył na parkiet z żoną. Ten utwór wybrali na pierwszy taniec
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
Krzan i Pirowski prowadzili "Dzień dobry TVN" i wbijali sobie szpile na wizji. "Nie chcę tego słyszeć!"
20-letnia żona Chajzera pokazała drugą ślubną kreację. Odważny fason odsłonił plecy