Andrzej z Plutycz znalazł się w tarapatach. Po awarii musiał zwrócić się o pomoc

Andrzej z Plutycz musiał zmierzyć się z awarią ciągnika w samym środku prac polowych. Jak poradził sobie z problemem?
Andrzej z Plutycz
Fot. Youtube.com/Gienek Andrzej Plutycze

W 16. odcinku ósmego sezonu programu "Rolnicy. Podlasie" widzowie odwiedzili Andrzeja z Plutycz, u którego pojawiły się problemy ze sprzętem rolniczym. Jeden z jego wieloletnich ciągników odmówił posłuszeństwa, co zmusiło gospodarza do poproszenia o pomoc brata, Jarka Onopiuka. Co jeszcze się wydarzyło?

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

"Rolnicy. Podlasie". Awaria ciągnika u Andrzeja z Plutycz i narodziny źrebaka u Jurka

Zanim jednak pojawił się trudności techniczne, Andrzej razem z Jarkiem, ojcem Gienkiem i przyjacielem Jastrzębiem przetransportowali siano w belach na pole, by wykorzystać je jako ekologiczny materiał do nawozu przed planowaną orką. Niestety, ciągnik przestał odpalać, a nowo zakupiony zaczep nie pasował do pługa. Nerwowa sytuacja została opanowana dopiero dzięki interwencji Jarka. 

Emocji nie brakowało również w Ciełuszkach u Jurka i Wiesi. Klacz urodziła źrebię, a Jurek cieszył się, że poród przebiegł bez komplikacji. Od tej pory para opiekuje się nowym mieszkańcem gospodarstwa i wyróżniła go czerwoną wstążką na szyi. - Święconą wodą kropimy. I po źrebaczku, i po klaczy - wyjaśnił Jurek, podkreślając starodawny wiejski zwyczaj. 

Emilia Korolczuk w Laszkach zajęła się natomiast hodowlą królików. Dzięki nowym klatkom zwierzęta mają wygodniejszy wybieg, a rolniczka zrezygnowała z planów zamknięcia hodowli. Wokół wybiegu planuje posadzić ozdobne krzewy, by poprawić warunki dla swoich podopiecznych.

Gienek z Plutycz narzeka na emeryturę. "I co ja za 42 lata roboty dostałem?"

Gienek i Andrzej z Plutycz to jedni z najpopularniejszych bohaterów programu "Rolnicy. Podlasie". Duet ojca i syna zyskał sympatię widzów dzięki poczuciu humoru i autentyczności, a także aktywności w mediach społecznościowych - ich kanał na YouTube śledzi ponad 140 tysięcy osób.

Ostatnio Gienek nie miał najlepszego humoru z powodu wysokości swojej emerytury. Po zakończeniu pracy zawodowej i prowadzeniu przez dekady 50-hektarowego gospodarstwa w Plutyczach, jego świadczenie okazało się niższe niż oczekiwał. - I co ja za 42 lata roboty dostałem? 1200 zł emerytury, a niektórzy po 15 lat przepracowali i mają po trzy, cztery, a ja za 42 lata roboty dostaję 1200 - mówił w wywiadzie z "Super Expressem" w 2022 roku.

Dzięki waloryzacjom kwota wzrosła do około 1700-1800 zł, jednak wciąż nie zapewnia komfortowego życia. Gienek może liczyć dodatkowo na dochody z udziału w programie i innych projektach telewizyjnych, które stały się istotnym wsparciem dla domowego budżetu.

Więcej o: