Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim

Matylda Damięcka znów wywołała emocje. Artystka w 83. rocznicę powstania w getcie warszawskim opublikowała w sieci prace, które prowokują do refleksji.
Matylda Damięcka
instagram.com/thegirlwhofellonearth, Kapif

19 kwietnia przypada rocznica wybuchu powstania w warszawskim getcie. Z tej okazji Matylda Damięcka opublikowała w swoich mediach społecznościowych serię symbolicznych grafik, które w wyjątkowy sposób komentują zarówno przeszłość, jak i współczesne wydarzenia.

Zobacz wideo Tak przebiegało powstanie w getcie warszawskim

Matylda Damięcka upamiętniła powstanie w getcie warszawskim symbolicznymi grafikami

Prace Matyldy Damięckiej od zawsze wzbudzają duże emocje. Tym razem opublikowane przez nią grafiki przypominają o 83. rocznicy heroicznego zrywu Żydów w stolicy. Na jednej z ilustracji Damięcka umieściła słowa: "Nigdy więcej, więcej, więcej". Na pierwszej grafice widzimy żółty żonkil - symbol zbiorowej pamięci - którego płatki stopniowo opadają, aż w końcu nic z niego nie zostaje. Kolejna grafika przedstawia kwiat i wyjedzonego arbuza, który jest symbolem solidarności z ludnością palestyńską. 

W komentarzach internauci docenili emocjonalny przekaz grafik. "Pamiętam. Zwłaszcza w tych czasach niespokojnych, ale może trzeba innym przypomnieć", "Zawsze zaskakujesz", "Nigdy więcej..." - czytamy.

Matylda Damięcka o swoich grafikach. "Jestem nieskończonym projektem"

Matylda Damięcka regularnie zaskakuje oryginalnymi grafikami, które komentują ważne wydarzenia społeczne i polityczne. W lutym artystka wystąpiła w programie "Rozmowy (nie)wygodne" w TVP Info, gdzie opowiedziała o źródłach swojej inspiracji i sposobie, w jaki tworzy swoje prace. - To jest cudowne, że patrzę na swoje zdjęcia sprzed dziesięciu lat i uświadamiam sobie, że wieku 30 lat byłam przekonana, że coś wiem (...). Trzeba trochę pokory, żeby samego siebie sprawdzać. Za dziesięć lat będę patrzyła na to, co robiłam, to, co rysowałam pewnie i to, co myślałam dziesięć lat wstecz z przekonaniem, że wszystko wiedziałam. Dlatego wolę myśleć, że jestem nieskończonym projektem - wyznała w rozmowie z Mariuszem Szczygłem.

Damięcka zaznaczyła, że jej prace nie mają charakteru oceniającego, lecz służą uchwyceniu istoty zjawisk. - Ilustrując nas i nasze przywary, mówię też o sobie, mówię o nas wszystkich. Niestety ci, którzy potem mówią najgłośniej, narzekają, to są osoby, które nie chcą tego zobaczyć i mają problem z tym, żeby skonfrontować się z częścią siebie, która tak naprawdę nie jest naszą winą - stwierdziła.

Więcej o: