Matylda Damięcka słynie nie tylko z działalności muzycznej i aktorskiej, ale także z niezwykle trafnych ilustracji, przy pomocy których komentuje aktualne wydarzenia. Jej prace regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych i często stają się punktem wyjścia do szerszej dyskusji. Nie inaczej było tym razem - jedna grafika wystarczyła, by rozpętać debatę w sieci.
Siostra Mateusza Damięckiego postawiła jak zwykle na trafny minimalizm. Na białym tle pojawił się napis nawiązujący do słynnego cytatu z "Hamleta", jednak w zmienionej formie "not to ban or ban, that is the pytanie". Kluczowe znaczenie ma tu gra słów - "or ban" nawiązujące do nazwiska premiera Węgier Viktora Orbana i samo słowo "ban", czyli "zakaz".
Damięcka w ten sposób stworzyła ironiczne pytanie o to, czy coś powinno być zabronione. Dodatkowo post opatrzyła hasztagiem „#wągra", który wielu odbiorców odczytuje jako celowe nawiązanie do Węgier - z lekkim, prześmiewczym przekręceniem nazwy. Przypomnijmy, że 12 kwietnia Węgry wybierają nowy parlament. Kluczowa rywalizacja toczy się między rządzącą koalicją Fideszu i KDNP, na czele z Viktorem Orbanem, a opozycyjną partią TISZA kierowaną przez Petera Magyara.
Damięcka dodała do grafiki czerwoną, spływającą plamę przypominająca krew. To element, który nadaje pracy mocniejszy wydźwięk i może symbolizować konsekwencje podejmowanych decyzji - szczególnie tych dotyczących ograniczeń czy zakazów. Internauci szybko połączyli te elementy z obecną sytuacją polityczną na Węgrzech, gdzie od lat toczy się dyskusja o granicach wolności i roli państwa. "Podziwiam twoją inteligencję. Świetne hasło!", "Genialnie" - czytamy komentarze fanów na Instagramie.
Autorka prac w rozmowie z Mariuszem Szczygłem podkreśliła, że jej grafiki są formą wyrażania emocji i osobistych przemyśleń o rzeczywistości. Przyznała też, że z czasem zmienia się jej spojrzenie na świat i własne przekonania.
- To jest cudowne, że patrzę na swoje zdjęcia sprzed dziesięciu lat i uświadamiam sobie, że wieku 30 lat byłam przekonana, że coś wiem, znaczy, że ja tak samo, jak teraz wiem, ile nie wiedziałam. Trzeba trochę pokory, żeby samego siebie sprawdzać. Za dziesięć lat będę patrzyła na to, co robiłam, to, co rysowałam pewnie i to, co myślałam dziesięć lat wstecz z przekonaniem, że wszystko wiedziałam. Dlatego wolę myśleć, że jestem nieskończonym projektem - padło ze strony Damięckiej.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
"C**j w d**ę produkcji". Jabłczyńska pokazała kurtkę z wymownym napisem i się zaczęło. Odezwała się nawet Szelągowska
Alicja Janosz: Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich. Później długo płakałam
Zaginął Witold Płóciennik. Policja wystosowała apel ws. cenionego operatora
Grochola odpowiedziała Jabłczyńskiej i dolała oliwy do ognia? Ekspertka ostrzega przed skutkami
Grochola usunęła oświadczenie. Jabłczyńska od razu zareagowała. "Dlatego prosiłam..."
Kaczorowska wspiera Jabłczyńską. Ten filmik mówi wszystko. "Mam nadzieję..."
Natalia Kukulska przez rok nie wiedziała o śmierci mamy. "Dowiedziałam się z telewizji"
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"