Meghan Markle i książę Harry poznali się na Instagramie. Ujawniono treść pierwszej wiadomości. Zawierała trzy słowa

Książę Harry w autobiografii "Spare" ujawnił, że jego znajomość z Meghan Markle zaczęła się na Instagramie. Teraz dowiadujemy się, że pierwszą wiadomość wysłała jego żona. Poznaliśmy jej treść.

Książę Harry i Meghan Markle podczas wywiadu udzielanego po zaręczynach w 2017 roku opowiadali, że poznali się przez wspólną przyjaciółkę, która umówiła ich na randkę w ciemno. Syn króla Karola III w autobiografii "Spare" podzielił się jednak nieco inną wersją historii. Harry zobaczył przyszłą żonę na Instagramie u znajomej o imieniu Violet, która opublikowała nagranie z Meghan. Aktorka miała nałożony na twarz modny wówczas filtr z psimi uszami. Postanowił zapytać znajomej, kim jest tajemnicza kobieta. Teraz okazuje się, że to właśnie Markle napisała pierwszą wiadomość do Harry'ego.

Zobacz wideo "Harry i Meghan". Zwiastun dokumentu o życiu wśród członków rodziny królewskiej

Pierwsza wiadomość Meghan Markle do księcia Harry'ego na Instagramie

Jak podaje express.co.uk, Violet przyznała wtedy, że książę był siódmym mężczyzną, który pytał o jej przyjaciółkę. Wyjaśniła Harry'emu, że Meghan przyjechała do Wielkiej Brytanii, aby kibicować na turnieju tenisa, Wimbledonie. Zapytała, czy chce, aby przekazała jej jego nazwę na Instagramie. On bez wahania się zgodził. Kiedy przyjaciółka pokazała Meghan konto należące do księcia Harry'ego, ta była zachwycona. Na jego profilu znajdowały się głównie zdjęcia z podróży po Afryce.

Meghan Markle wykonała pierwszy krok i sama napisała do Harry'ego wiadomość, która zawierała jedynie trzy słowa.

Cześć! Piękne zdjęcia.

Fotografie z podróży po Afryce były świetnym punktem zaczepienia dla pary. Meghan również odwiedziła kontynent, więc mieli wspólny temat do rozmowy. Po jakimś czasie wymienili się numerami, a na pierwszą randkę umówili się już sami.

Zobacz też: Wiadomo, o czym Elżbieta II rozmawiała z Meghan Markle na pierwszym spotkaniu. Zadała jej niewygodne pytanie

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.