Rodzina królewska milczy na temat książki Harry'ego. Dlaczego? "Ma plan działania"

Pałac Buckingham i Pałac Kensington milczą w sprawie nowej autobiografii księcia Harry'ego. Eksperci zdradzają, dlaczego.

Rodzina królewska do tej pory milczy oraz nie odpowiada publicznie na ostatnie roszczenia księcia Harry'ego i Meghan Markle. Sussexowie najpierw oskarżali royalsów w dokumencie Netfliksa "Harry i Meghan", a później książę w autobiografii "Spare" kontynuował ataki, biorąc szczególnie na cel księcia Williama, księżną Kate i królową małżonkę Camillę. Księżna Walii dość mocno to przeżyła, zamknęła się w domu z dziećmi. Edward Coram-James, ekspert ds. PR, reputacji i zarządzania kryzysowego oraz dyrektor generalny firmy Go Up, oraz Pauline Maclaran, profesor marketingu i badań konsumenckich na Royal Holloway University of London, wypowiedzieli się na temat strategii rodziny królewskiej.

Zobacz wideo "Harry i Meghan" - dokument o życiu wśród członków rodziny królewskiej. "Znajdowali sposób, by mnie zniszczyć" [ZWIASTUN]

Eksperci wypowiadają się na temat zachowania rodziny królewskiej oraz księcia Harry'ego i Meghan Markle

Edward Coram-James twierdzi, że milczenie royalsów pokazuje, że byli przygotowani na tego typu oskarżenia, a także, że zachowują silny, wspólny front. Oprócz tego nazwał zachowanie i strategię Sussexów nieprzemyślaną. W rozmowie z portalem Express.co.uk powiedział:

Co powinna zrobić rodzina królewska w odpowiedzi na te roszczenia? Jednym słowem: nic. Największym błędem, jaki mogliby popełnić, byłoby odpowiadanie na którykolwiek z zarzutów. Po prostu nie są to na tyle poważne oskarżenia, aby uzasadniały złamanie ich długo utrzymywanego kodeksu milczenia.

Ekspert twierdzi, że kiedy rodzina królewska zacznie się tłumaczyć, będzie to wyglądało, jakby mieli coś na sumieniu. Zachowanie milczenia daje aurę dojrzałości i niewinności.

Rodzina królewska ma plan działania i w przeciwieństwie do Sussexów, których plan wydaje się nieprzemyślany i często odbiegają od niego, oni trzymają się swojego przez cały czas.

Kolejną ekspertką, która zabrała głos, była Pauline Maclaran. Pochwaliła rodzinę królewską za milczenie na temat roszczeń księcia Harry'ego i niemieszanie się w niechlubną bitwę z Sussexami.

Rodzina królewska zajmuje właściwe stanowisko. Zachowanie ciszy jest właściwie najlepszą strategią, bo na jakie zarzuty mogą faktycznie odpowiedzieć? - powiedziała Express.co.uk.

Meghan Markle, książę Harry i Archie w AfryceArchie mógł zginąć, gdyby nie jedna osoba. Nie było przy nim Meghan i Harry'ego

Rodzina królewska tylko raz zabrała głos w sprawie roszczeń księcia Harry'ego i Meghan Markle. Było to w 2021 roku po wywiadzie Sussexów u Oprah Winfrey. Wówczas książę William odpowiedziała na zarzut brata i szwagierki dotyczący rasizmu. Powiedział reporterowi Sky News, że nie są rasistowską rodziną. Więcej na ten temat TUTAJ

Więcej o: