Ryszard Rynkowski w wyniku życiowych zawirowań zniknął ze sceny. W 2025 roku był sprawcą kolizji samochodowej w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Badania potwierdziły, że podczas zdarzenia artysta miał 1,84 promila alkoholu w organizmie. W konsekwencji został oskarżony o czyn z artykułu 178a, za który kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności. Muzyk mierzył się także z osobistą tragedią. W ubiegłym roku stracił żonę. 31 stycznia Ryszard Rynkowski wrócił na scenę i pojawił się na koncercie w Pruszkowie. Podczas wydarzenia źle się czuł i nagle je przerwał. Wiadomo, jak zareagowali fani artysty.
Koncert w centrum kultury w Pruszkowie miał być wielkim powrotem Ryszarda Rynkowskiego na scenę. Już podczas wydarzenia artysta sygnalizował, że nie najlepiej się czuje. Fani zauważyli, że z trudem poruszał się po scenie. "Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj taki kawałek metalu, w środku... W związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże" - wyznał. W pewnym momencie stwierdził, że musi odpocząć i po godzinie koncertu zszedł ze sceny. Chwilę później przekazano, że artysta nie będzie kontynuować koncertu.
Po zakończeniu wydarzenia do sytuacji odniósł się organizator. "Pan Ryszard pojechał do hotelu. Jest pod naszą opieką, managementu i organizatora i osoby postronne absolutnie nie muszą się niepokoić. Koncert został przerwany. Pan Ryszard nie zaśpiewał jedynie ostatniego utworu" - przekazał przedstawiciel Fundacji Unikultura, uspokajając zaniepokojonych fanów.
Część widzów nie kryła jednak oburzenia. "Fakt" miał okazję rozmawiać z fanami muzyka. Pojawiły się opinie, że organizator powinien zwrócić pieniądze za bilety. Jedna z fanek artysty w rozmowie z tabloidem przyznała, że jest zawiedziona koncertem i uważa, że Rynkowski powinien odwołać wydarzenie, jeśli nie czuł się na siłach występować.
Jestem fanką od 30 lat, byłam na wielu koncertach Ryszarda Rynkowskiego i jestem rozczarowana. Szkoda człowieka, ale powinni wcześniej odwołać taki koncert
- podkreśliła fanka artysty. Po zakończeniu koncertu fani nie kryli rozżalenia i w sieci podzielili się swoimi opiniami. Podkreślono, że artysta nie pożegnał się nawet z fanami. "Mogli od razu odwołać koncert, wiedząc, w jakim jest stanie"; "Trochę słabo z jego strony, chyba trzeba będzie prosić się o zwrot pieniędzy" - czytamy.
Ryszard Rynkowski w ubiegłym roku był niechlubnym bohaterem skandalu związanego z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu. Artysta postanowił zwrócić się w tej sprawie do swoich fanów. "Chciałem wszystkich was najmocniej przeprosić za zdarzenie z 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę z tego, że zawiodłem wielu z was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, że sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski" - przekazał w oświadczeniu wysłanym do mediów.
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby