Choć Andrzej Piaseczny od lat uchodzi za jednego z najbardziej doświadczonych i uznanych artystów na polskiej scenie, w ostatnim odcinku "The Voice Senior" pokazał się z zupełnie innej strony. Na oczach widzów zdobył się na wyznanie, które dalekie było od wizerunku pewnego siebie wokalisty.
W programie "The Voice Senior" na przestrzeni lat bylismy świadkami wielu osobistych wyznań i refleksji, zarówno ze strony uczestników, jak i jurorów. Chociaż Piaseczny, jako wymagający trener, często wchodzi w rolę rozmówcy i uważnego słuchacza, to tym razem sam stał się bohaterem bardzo prywatnego momentu. Przed kamerami show Telewizji Polskiej z jego ust padło osobiste wyznanie.
W trakcie jednego z odcinków, gdy w studiu obecna była ekspertka z zakresu języka polskiego, wokalista niespodziewanie poruszył temat, który - jak przyznał - od czasów dzieciństwa sprawia mu ogromną trudność. - Czy pani jako polonistka ma jakiś sposób na błędy ortograficzne? Bo ja jestem kompletnym dysortografem. (…) Czy pani ma jakiś sposób? - zapytał wprost na wizji, czym zaskoczył wielu.
Andrzej Piaseczny, poruszając temat dysografii w programie "The Voice Senior", nie próbował niczego bagatelizować, ani umniejszać sprawie. Przyznał, że mimo dużej liczby przeczytanych książek i prób samodzielnej pracy nad sobą, kłopotliwy problem nie znika, co nie ukrywa, że bywa dla niego frustrujące. - Wszystko piszę po prostu odwrotnie. Czytam dużo i tak dalej… Nie potrafię się nauczyć pisać, absolutnie - dodał. Odpowiedź znajdującej się w studiu polonistki była równie zaskakująca, co samo wyznanie piosenkarza.
Szczerość Piasecznego wyraźnie zmieniła ton rozmowy. Zamiast ocen czy łatwych rad ze strony ekspertki padły słowa o akceptacji własnych ograniczeń i rezygnacji z presji perfekcji. Na otrzymaną odpowiedź wokalista zareagował uśmiechem.
W hiszpańskich mediach głośno po wyznaniu Anny Lewandowskiej. "Nie kryje żalu"
Wojewódzki zadrwił z Książula, a w sieci rozpętało się piekło. "Najwyższy poziom odklejenia"
W TVP wyemitowano fragment Open'era. Część internautów nie miała litości. "Jakaś pomyłka"
Anna Mucha poszła nad Wisłę i załamała się widokiem. "Przepraszam za bluzgi"
Englert wystąpiła na Open'erze. Nagle spod sceny usłyszała: Pokaż stopy. Zareagowała. I to jak!
Agnieszka Gozdyra otrzymuje groźby. Ujawniła szokującą treść jednego z listów
"Najpiękniejsza dziewczynka świata" wyszła za mąż, a teraz nie kryje oburzenia. Wskazuje, co zrujnowało jej ślub
Anna Lewandowska broni polaryzującego wpisu o przeprowadzce. Udostępniła słowa psychologa
"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula