Poruszające wyznanie Piasecznego. Wypowiedział się o relacji z partnerem

Andrzej Piaseczny, w nowym wywiadzie, zabrał głos na temat swojego partnera. Wokalista w poruszających słowach opisał ich relację.
Andrzej Piaseczny
Fot. KAPiF

Andrzej Piaseczny jest jednym z najpopularniejszych polskich wokalistów. Piosenkarz dba jednak dobrze o swoją prywatność i rzadko publicznie mówi o życiu poza muzyką. W 2021 roku Piaseczny dokonał jednak coming outu i od tamtej pory rzadko, lecz otwarcie mówi o swojej relacji z partnerem. W nowym wywiadzie wyznał więcej szczegółów na temat związku.

Zobacz wideo Piaseczny jasno o śpiewaniu z playbacku. To obciach?

Andrzej Piaseczny opisał relację z partnerem. "Dał mi uśmiech szczęścia"

Temat partnera Piasecznego pojawił się w jego wywiadzie dla magazynu "Pani". Muzyk nie krył wówczas wzruszenia. - Mój przyjaciel i wieloletni partner jest osobą, która dała mi… Zastanawiam się nad właściwym zdaniem... Mój partner dał mi uśmiech szczęścia. Trwającego szczęścia. Niezależnie od tego, czy jestem w domu i budzimy się razem, czy jestem gdzieś indziej i budzimy się osobno - opowiedział Piasek

Podkreślił, że rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, jednak czasami potrzebuje wyznać prawdę o uczuciach względem partnera. - Przestrzeń rodzinną chciałbym uchronić przed wścibstwem. Natomiast są takie momenty w życiu, kiedy człowiek chce wypowiedzieć to jedno krótkie, ale ładne zdanie: "mój partner dał mi uśmiech trwającego szczęścia" - dodał wokalista.

Tak zareagowali fani Andrzeja Piasecznego na jego coming out. "Wierzę w akceptację"

Piosenkarz odniósł się również w wywiadzie do kwestii wspominanego coming outu. Opowiedział o tym, jak na przestrzeni lat reagowali na to jego fani. - Jak mówiłem, lubię życie osobiste zostawiać w sferze prywatnej. Natomiast wiem, że dla wielu ludzi było to ważne i coś zmieniło w ich życiu - skomentował Piasek, dzieląc się przy tym konkretną historią. - W czasie wakacji jeździłem na różne koncerty, między innymi dożynkowe. (...) Po koncertach rozdawałem autografy i zdarzało się, że podchodził do mnie chłopak czy mężczyzna i mówił na ucho: "Dziękuję, że wyszedł pan z szafy. Mojej rodzinie bardzo to pomogło mnie zrozumieć i zaakceptować" - wyznał muzyk. - Wierzę w akceptację. Może jestem idealistą? - podsumował w wywiadzie.

Więcej o: