Hołownia ogłasza na Instagramie: Dojrzałem do poważnej decyzji. Jego wpis wywołał sporo emocji

W sobotę 31 stycznia wybory na przewodniczącą Polski 2050 wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Następnego dnia na instagramowym profilu Szymona Hołowni pojawił się zaskakujący wpis. Polityk ogłosił podjęcie poważnej decyzji.
Szymon Hołownia
Fot. Rafał Szczepankowski / Agencja Wyborcza.pl; Instagram/szymon.holownia

Szymon Hołownia ostatnio często był bohaterem medialnych nagłówków. Powodem było zamieszanie w partii Polska 2050 wywołane wyborami nowego przewodniczącego. Polityk pod koniec ubiegłego roku ogłosił, że nie będzie ubiegał się o to stanowisko. W sobotę 31 stycznia odbyło się kolejne głosowanie, w wyniku którego szefową ugrupowania została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Sam Hołownia wydaje się jednak zdystansowany od tematu. Zamiast komentować wynik wyborów, pochwalił się na Instagramie nowym zakupem.

Zobacz wideo Co zrobić z "patoposłami" w Domu Poselskim? Hołownia: ?To nie jest internat

Szymon Hołownia zamieścił zaskakujący wpis. "Ula dała lajka"

Szymon Hołownia w niedzielę 1 lutego opublikował na Instagramie nowy wpis. Wbrew pozorom w żaden sposób nie odniósł się do wyniku wyborów w Polsce 2050. Polityk przyznał za to, że z okazji zbliżających się 50. urodzin zdecydował się na pewien zakup.

Z okazji wejścia w rok 50. urodzin dojrzałem do poważnej decyzji: nabyłem pierwszy w życiu kapelusz. Będę go nosił z godnością, kłaniał się nim damom, zbierał doń gotówkę, a nade wszystko - wyglądał na swój wiek. Ula dała lajka

- napisał pod zdjęciem, na którym pozuje w nowo zakupionym kapeluszu. Hołownia mógł liczyć na wysyp komplementów. "Wygląda pan świetnie", "Kapelusz jest piękny", "Panie Szymonie, cudownie pan wygląda", "Fajnie, dostojnie można by rzec. W pewnym wieku to pasuje, przed 50. nie bardzo" - czytamy w komentarzach. Nie zabrakło także porównań do innego polityka, który od zawsze kojarzony był z kapeluszami. "W pierwszej chwili pomyślałam, że to Jan Maria Rokita", "Jan Maria Hołownia", "Panie Marszałku, w tym kapelutku to taka młodsza wersja Jana Marii R." - komentowali internauci.

Dorota Gawryluk poinformowała o kłopotach zdrowotnych Szymona Hołowni. "Potrzebował mocnej pomocy"

W sobotę 31 stycznia w programie "Kalejdoskop Wydarzeń" Dorota Gawryluk ujawniła, że decyzja Szymona Hołowni o niestartowaniu w wyborach na przewodniczącego ugrupowania była spowodowana najprawdopodobniej stanem zdrowia polityka. - Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiście potrzebował mocnej pomocy - zdradziła prezenterka.