Wjechał w auto Wiśniewskiego. Teraz gwiazdor go poszukuje: Pędził 200 km/h

Michał Wiśniewski doświadczył groźnej sytuacji na ulicach stolicy. Nieodpowiedzialny kierowca uszkodził jego auto i nie poczuwa się do odpowiedzialności. Wokalista wziął sprawy w swoje ręce.
Michał Wiśniewski
KAPiF

Michał Wiśniewski zgromadził na Instagramie niemałą społeczność, którą informuje na bieżąco o tym, co spotyka go na co dzień i przede wszystkim przypomina, na jakich wydarzeniach będzie można go usłyszeć. Lider Ich Troje tym razem przyszedł do fanów z mniej optymistycznym komunikatem. Wokalista wyruszył autem 31 stycznia w stronę warszawskiego Okęcia. O mały włos nie doszło do prawdziwej tragedii...

Zobacz wideo Świątczak wprost o byłym mężu

Michał Wiśniewski opowiada o stłuczce. Domaga się sprawiedliwości

- Miałem, można powiedzieć, stłuczkę. Kierowca BMW na warszawskich numerach pędził 200 km/h na Alejach Jerozolimskich i uderzył w mój samochód. Przerysował mi bok - opowiedział muzyk na Instagramie. Zadzwonił na policję, ale nie otrzymał od służb oczekiwanej pomocy. Wiśniewski postanowił zatem nagłośnić sprawę w sieci. 

"Zwracam się do wszystkich, którym ten morderca, bo jeżeli jeszcze nie jest, to za chwilę na pewno będzie, to jest tylko kwestia czasu, jadąc 200 km/h przez miasto, uderzając samochód i zbiegając z miejsca wypadku, bo nie mogło być tak, że on tego nie poczuł, musi się tym pochwalić. Ja jechałem wypożyczonym samochodem, ale myślę, że tylko to, że przy tej prędkości to się stało, nic nie obróciło tego mojego samochodu i nie doszło do tragedii" - przekazał muzyk. Uzupełnił, że do stłuczki doszło w okolicach godziny 19.00. 

Michał Wiśniewski konsekwentnie milczy na temat sfery prywatnej. Jego żona dzieli się niepokojącymi treściami

Nadal nie wiemy, co dzieje się w małżeństwie Wiśniewskich. Wspólne wyjścia, wywiady oraz zdjęcia pary nie pojawiają się z taką samą regularnością, jak dawniej. Pola Wiśniewska zaczęła udostępniać myśli na Instagramie, które nie przywołują optymistycznych skojarzeń. "Przypomnienie na dziś: Pokochaj kogoś, kto na to zasługuje. Siebie" - przekazała. To nie wszystko. "A tym, którzy są teraz w trudniejszym miejscu, chcę napisać, że nie jesteście w tym sami. Gorsze momenty też są częścią drogi i po prostu się zdarzają. Pamiętajcie o tym. Niezależnie od tego, gdzie dziś jesteście, każdemu z was dmucham w żagle. Jak zawsze" - dodała. 

Więcej o: