Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał

Michał Wiśniewski w najnowszym wywiadzie odniósł się do osób krytykujących działania WOŚP i Jerzego Owsiaka. Na hejterach nie zostawił suchej nitki.
Michał Wiśniewski skomentował osoby krytykujące WOŚP
Michał Wiśniewski skomentował osoby krytykujące WOŚP. Fot. KAPiF

Michał Wiśniewski i zespół Ich Troje byli gwiazdami tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Grupa wystąpiła 25 stycznia na scenie tuż obok Stadionu Narodowego. Przy okazji udzielanego wywiadu redakcji "Faktu" Wiśniewski odniósł się do krytycznych komentarzy wokół WOŚP i Jurka Owsiaka. Piosenkarz nie gryzł się w język.

Zobacz wideo Doda zakopała topór wojenny z Kurską? Mówi wprost

Michał Wiśniewski komentuje zamieszanie wokół WOŚP: Dziwię się Jurkowi

Jerzy Owsiak nieprzerwanie od pierwszego finału WOŚP w 1993 roku jest głosem i twarzą Orkiestry. Na działania Owsiaka i całej fundacji spada jednak wiele krytyki. Hejterskie głosy uaktywniły się zwłaszcza w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, gdy prezesem TVP był Jacek Kurski. To wówczas zrezygnowano z transmitowania finału WOŚP w publicznej telewizji, a w trakcie programów zasłaniano charakterystyczne serduszka. Teraz Michał Wiśniewski wyznał, że dziwi się Owsiakowi, że potrafi przez tyle lat znosić krytykę. - Ja się dziwię Jurkowi, że on ma jeszcze siłę. Przy tym całym hejcie, który na niego spływa, powiem tak: jestem z niego bardzo dumny. Widzisz, jakie tu jest tempo narzucone? To, że on daje radę, to musi mieć powód, a powód jest taki, że te pieniądze są po prostu wszystkim potrzebne - powiedział Michał Wiśniewski. 

Michał Wiśniewski nie zostawił na krytykujących WOŚP suchej nitki: Nie wiedzą, co mówią

W rozmowie z "Faktem" Michał Wiśniewski stwierdził też, że pomimo krytyki Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wciąż gra, a sprzęty medyczne, które są zakupowane z zebranych pieniędzy, mogą się przydać w przyszłości także hejterom. - Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Wydaje mi się, że ci ludzie nie wiedzą, co mówią. Po prostu nie mają zielonego pojęcia. Jest mi strasznie przykro i mam nadzieję, że nigdy nie będą musieli tego doświadczyć - trafić do szpitala i korzystać z tego sprzętu. Ale on dla nich będzie. Bez względu na to, czy hejtują, czy nie. Będzie ratował im życie. Oby tak było. I ich dzieci - co najważniejsze. Tego doświadczenia im nigdy nie życzę, ale jeśli tak się stanie, może przyjdzie moment refleksji - dodał lider Ich Troje. 

Więcej o: