Gawryluk ujawniła nieznane informacje nt. stanu zdrowia Hołowni. "Przeżywał kryzys"

Dorota Gawryluk w programie "Kalejdoskop Wydarzeń" rzuciła nowe światło na zamieszanie w partii Polska 2050. Dziennikarka wspomniała o stanie zdrowia Szymona Hołowni, który, jej zdaniem, mógł wpłynąć na ogłoszoną pod koniec ubiegłego roku decyzję polityka o niestartowaniu w wyborach na przewodniczącego ugrupowania.
Szymon Hołownia; Dorota Gawryluk
KAPIF.pl / KAPIF.pl

W Polsce 2050 trwa walka o przywództwo. Szymon Hołownia pod koniec ubiegłego roku poinformował, iż nie będzie kandydował w wyborach na szefa ugrupowania. W wyniku zaciętej rywalizacji o to stanowisko w partii doszło do wewnętrznych podziałów. Nowy przywódca do tej pory nie został wyłoniony, a wokół głosowań narosło sporo kontrowersji. Dorota Gawryluk 31 stycznia ujawniła nowe informacje na temat Hołowni. Dziennikarka podejrzewa, że to stan zdrowia polityka wpłynął na jego decyzję i spowodował chaos wewnątrz partii.

Zobacz wideo Co zrobić z "patoposłami" w Domu Poselskim? Hołownia: ?To nie jest internat

Szymon Hołownia miał poważne problemy zdrowotne. "Potrzebował mocnej pomocy"

Niektórzy z polityków Polski 2050 chcą, aby Hołownia nadal przewodził ugrupowaniu i stoją za nim murem. Jego decyzja o niestartowaniu w wyborach na przewodniczącego przyczyniła się bowiem do kryzysu w partii. Jak przekazała Dorota Gawryluk w programie "Kalejdoskop Wydarzeń", polityk najprawdopodobniej kierował się względami zdrowotnymi, decydując się na taki krok.

Z moich informacji sekwencja zdarzeń wyglądała następująco: we wrześniu 2025 roku Szymon Hołownia przeżywał bardzo głęboki kryzys zdrowotny, na tyle głęboki, że był na silnych lekach i rzeczywiście potrzebował mocnej pomocy

- wyjawiła na wizji prezenterka.

Ostra wymiana zdań między Moniką Olejnik a Szymonem Hołownią. Dziennikarka chciała sprowokować polityka

Kryzys w Polsce 2050 jest szeroko komentowany w mediach. 27 stycznia Szymon Hołownia gościł w programie "Kropka nad i". Podczas rozmowy tłumaczył się z zamieszania w partii. Monika Olejnik nie omieszkała jednak zadać politykowi zaczepnego pytania. - Czy pan nie zauważył, co mówią politolodzy? Co mówią politycy? Jak wszyscy się śmieją z państwa?- pytała na wizji.

Hołownia natychmiast zareagował na słowa dziennikarki, zapewniając, iż nie przejmuje się głosami krytyki. - Ale to niech się śmieją. Natomiast moją odpowiedzialnością jest nie zaspokajać politologów, tylko spróbować poskładać to towarzystwo i to środowisko - skwitował. ZOBACZ TEŻ: Kabareciarze zakpili z Tuska i Hołowni. Tak ostro dawno nie było

Więcej o: