• Link został skopiowany

Była aktorka, posłanka PiS Dominika Chorosińska odniosła się do słów Kaczyńskiego. Jej teoria zadziwia. Nagranie jest hitem

Dominika Chorosińska odniosła się do słów Jarosława Kaczyńskiego. Wygłosiła przedziwną tezę. Nagranie już huczy po internecie.
Dominika Chorosińska, Jarosław Kaczyński
Fot. screen Twitter @WideoWyborcza, AP

Dominika Chorosińska to była aktorka, która zasłynęła z jednego z najpopularniejszych seriali TVP "M jak miłość". W 2019 roku kobieta zdecydowała o porzuceniu aktorstwa na rzecz polityki, wystartowała w wyborach do parlamentu z ramienia PiS. Od tamtego czasu poświęca się karierze posłanki. W 2020 roku wygłosiła ostre przekonania na temat protestów kobiet po wyroku TK. Teraz odniosła się do zamieszania, które wywołały słowa Jarosława Kaczyńskiego o dzietności i kobietach.

Zobacz wideo anessa Alexander tłumaczy Tomaszowi Karolakowi, że nie zagrała w "Listach do M. 5"

Dominika Chorosińska odniosła się do słów prezesa PiS. Wyszło masło maślane

Słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane na spotkaniu z wyborcami w Ełku odbiły się szerokim echem w mediach. Prezes PiS obarczył winą kobiety o niski przyrost naturalny w Polsce. W sejmie do tych słów odniosła się posłanka partii rządzącej, Dominika Chorosińska. Niestety nie popisała się wiedzą, a jej wypowiedź stała się hitem internetu.

Tak naprawdę nie mamy zapaści demograficznej, bo dzieci rodzi się więcej, niż się rodziło, tylko jest mniej kobiet w wieku rozrodczym - tłumaczyła w wywiadzie.

Posłanka wdała się w dyskusję z dziennikarką "Wyborcza.pl". Była aktorka, była tak pewna swoich racji, że nie dała się przekonać, że nie zna danych statystycznych GUS-u.

Ja mam zielone pojęcie, tylko pani nie ma. Jest mniej kobiet w wieku rozrodczym, dlatego rodzi się mniej dzieci, a nie, że jest mniej urodzeń i to jest różnica - skwitowała.

Pełen wywiad znajdziecie poniżej.

Z danych GUS wynika, że w okresie od stycznia do września br. w Polsce urodziło się 253 tys. dzieci, czyli o 21 tys. mniej niż w ubiegłym roku. Obecnie rodzi się o blisko 300 tys. dzieci mniej niż 30 lat temu.

Słowa prezesa PiS wywołały ogromne poruszenie w show-biznesie. Publicznie głos zabrały m.in. Beata Sadowska, Anna Lewandowska, Ewa Chodakowska, Agnieszka Woźniak-Starak czy Monika Olejnik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: