Monika Olejnik skwitowała refleksje Jarosława Kaczyńskiego na temat alkoholu wśród kobiet. W punkt!

Przemyślenia Jarosława Kaczyńskiego na temat alkoholizmu wśród kobiet wywołały ogromne oburzenie. Do wypowiedzi prezesa PiS odniosła się Monika Olejnik, która nie potrzebowała wielu słów, aby pokazać, co na ten temat sądzi.

Jarosław Kaczyński znów to zrobił. Wypowiedział zdanie, które będzie się za nim ciągnąć jeszcze pewnie przez długi czas. Tym razem absurdalna refleksja z jego ust padła podczas spotkania z wyborcami w Ełku. Kaczyński pochylił się bowiem nad problemem niskiej dzietności w Polsce, a przyczyną takiego stanu obarczył kobiety. Prezes PiS stwierdził bowiem, że Polki zbyt często zaglądają do kieliszka. Wypowiedź została bardzo mocno skrytykowana, a do słów polityka odniosła się Monika Olejnik, która po prostu poszła na wino.

Zobacz wideo Kurski o byłych pracownikach TVP

Gwiazdy miażdżą wypowiedź Kaczyńskiego o "dawaniu w szyję"

Kaczyński nie tylko uznał, że kobiety za dużo piją, ale ocenił też, że aby popadły w alkoholizm, wystarczą dwa lata. Z niejasnych powodów stwierdził też, że dla porównania mężczyzna, aby się uzależnić, musi pić przez 20 lat. Bulwersujący był nie tylko sens całej wypowiedzi, ale też dobór słów.

Nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką. Ale jak do 25. roku daje w szyję... - stwierdził Kaczyński.

Monika Olejnik, która nigdy nie ukrywała, że z rządzącą partią jest jej nie po drodze, tym razem na przemyślenia prezesa PiS zareagowała niemal bez słów. Dziennikarka zamieściła na Instagramie kilka zdjęć, na których szeroko uśmiecha się nad kieliszkiem wina.

W oparach absurdu - podpisała post.
 

O wiele bardziej emocjonalnie do wypowiedzi Kaczyńskiego odniosła się natomiast Kinga Rusin. Dziennikarka nazwała polityka "zidiociałym starcem z Żoliborza" i stwierdziła, że musi nienawidzić kobiet. Rusin dodała też, że powodem, dla którego Polki nie chcą rodzić dzieci, nie jest pociąg do alkoholu, a strach.

Terapeutka uzależnień doktor Ewa Woydyłło-Osiatyńska w rozmowie z wp.pl kategorycznie zaprzeczyła, jakoby wyliczenia Jarosława Kaczyńskiego dotyczące tego, po jakim czasie mężczyźni, a po jakim kobiety mogą popaść w alkoholizm, były prawdziwe. 

Nikt nie robi statystyk, po ilu latach ktoś staje się uzależniony. Uzależnienie to proces - powiedziała.

Dodała też, że mówienie o "dawaniu w szyję" jest jej zdaniem skandaliczne i ma na celu obniżenie wizerunku kobiet.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.