Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po rozstaniu. "Dziś czuję, że jestem..."

Maria Prażuch-Prokop udzieliła wywiadu, w którym wspomniała o zmianach w swoim życiu i rozwodzie. Instruktorka wyjawiła także, dlaczego unika show-biznesu.
Prażuch-Prokop, Prokop
Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po rozstaniu. 'Czuję, że jestem we właściwym miejscu' / Fot. Instagram / mariaprokop_yoga / _marcinprokop_
  • W kwietniu Maria Prażuch-Prokop i Marcin Prokop ogłosili rozstanie
  • W nowym wywiadzie instruktorka jogi opowiedziała o rewolucji w swoim życiu
  • Wyjawiła, z jakimi komentarzami mierzyła się po rozpadzie małżeństwa

Maria Prażuch-Prokop i Marcin Prokop przez lata tworzyli zgrane małżeństwo. 14 kwietnia prezenter wydał oświadczenie, w którym przekazał, że nie są już razem. Zapewnił, że utrzymują przyjacielskie relacje. "Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas - był początkiem nowego. Innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy. 'Dobre rozstanie' brzmi jak oksymoron, ale - jak się okazuje - jest całkiem możliwe" - czytaliśmy. W nowym wywiadzie dla WP Kobieta Prażuch-Prokop opowiedziała o przełomowym momencie w swoim życiu.

Zobacz wideo Rusowicz o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam..."

Maria Prażuch-Prokop w szczerym wyznaniu. "Spokój bierze się z akceptacji"

W nowym wywiadzie Maria Prażuch-Prokop została zapytana o nowy etap w życiu. Instruktorka jogi przyznała, że mimo zmian towarzyszy jej ogromny spokój. Skąd go czerpie? "To nie jest coś, co pojawia się nagle – to jest proces, który trwa latami. Joga bardzo mnie tego nauczyła. I nie mówię tu tylko o praktyce fizycznej z ciałem, o rozciąganiu czy oddechu, ale o całym systemie, który uczy uważności, zatrzymania się, przyglądania się sobie i swoim reakcjom" - przekazała i zapewniła, że jest szczęśliwa. "Ten spokój bierze się też z akceptacji – tego, że życie składa się z różnych etapów i że nie każdy z nich trwa wiecznie. Dziś czuję, że jestem we właściwym miejscu" - przekazała Maria Prażuch-Prokop. 

Maria Prażuch-Prokop o komentarzach po rozstaniu. "Nikt nie był zaskoczony"

W dalszej części rozmowy instruktorka jogi została zapytana o to, czy otrzymała od internautek słowa wsparcia. Zauważyła, że wiele osób podejrzewało zmiany w jej życiu prywatnym. "Reakcje były niesamowicie budujące, ale nikt nie był zaskoczony. Moje obserwatorki na Instagramie, które potrafią 'łączyć kropki', podejrzewały to już od dłuższego czasu. Co ciekawe, faktycznie przybyło mi nowych obserwujących. Ale to nie są osoby, które przyszły dla sensacji" - powiedziała. Prażuch-Prokop podkreśliła także, że nigdy nie czuła się częścią show-biznesu. "Nie miałam potrzeby bycia 'widoczną' jako czyjaś partnerka" - skwitowała.

Więcej o: