Każdego roku nurogęsi pokonują trasę z Łazienek Królewskich nad Wisłę. Podczas wędrówki ptakom pomagają mieszkańcy Warszawy - w tym m.in. wolontariusze, którzy dbają, by bezpiecznie dotarły do celu. 2 maja doszło jednak do tragicznej sytuacji. Podczas pokonywania stawu, matka nurogęś z jedenastką piskląt została zaatakowana przez rybę. Ostatecznie udało się uratować jedynie dziewiątkę maluchów. O całej sytuacji porozmawialiśmy z Mariuszem Kozakiem, który pomaga ptakom podczas ich wędrówki.
Przypomnijmy, że Kozak relacjonuje na bieżąco wędrówkę nurogęsi na swoim profilu "Kozacka Warszawa". "Od dwóch tygodni codziennie jestem na ich trasie i przy okazji poznałem masę osób, które są w to zaangażowane - ludzie z Zarządu Zieleni, z Łazienek Królewskich i wolontariusze. Tych osób naprawdę jest sporo i wszyscy pilnują, żeby te ptaki bezpiecznie przeszły" - zaznaczył na starcie celebryta, podkreślając, iż ptaki znajdują się w wyjątkowo ciężkiej sytuacji.
W mieście to dla nich wcale nie jest łatwa sprawa. Ruch uliczny, studzienki, ludzie podchodzący za blisko, psy puszczone luzem - tego jest dużo. Trochę jak tor przeszkód. I właśnie cała ta ekipa pomaga im przez to przejść
- skomentował dla Plotka Kozak, odnosząc się również do zagrożeń. "Są też sytuacje, na które nikt nie ma wpływu - drapieżniki, jak lisy czy duże ptaki" - zauważył gwiazdor "Gogglebox. Przed telewizorem". Tragedia z 2 maja była przy tym jego zdaniem smutnym działaniem praw natury.
"Tutaj już nic się nie da zrobić, bo to jest po prostu natura. Ta sytuacja była o tyle zaskakująca, że zazwyczaj zagrożone są pisklęta, a nie dorosła kaczka. Z tego, co słyszałem od ludzi z Zarządu Zieleni, nawet sumy bardzo rzadko atakują dorosłe ptaki" - wyjaśnił nam dalej Kozak. Celebryta zaznaczył, że w tej sytuacji ludzie nie mieli jak pomóc nurogęsiom.
"No i tak to wygląda - jesteśmy w stanie zatrzymać sześciopasmową Czerniakowską [ulica w stolicy - przyp. red.], żeby pomóc nurogęsiom przejść przez miasto, ale natury nie zatrzymamy. I nie powinniśmy. Tu po prostu zadziałały prawa przyrody, nikt nie jest winny" - skwitował w rozmowie z Plotkiem.
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Miszczak zapytany o odejście Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. "Kiedyś źle wybrali i płacą za to cenę"