Sylwia Bomba zyskała popularność w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Co więcej, celebrytka od lat inspiruje fanów swoją spektakularną przemianą. Bomba, która zrzuciła 30 kilogramów, dziś zachwyca nie tylko sylwetką, ale także pewnością siebie. Nic więc dziwnego, że wokół jej metamorfozy narosło wiele pytań. W czasach, gdy coraz więcej mówi się o wspomaganiu odchudzania farmakologią, wielu zastanawiało się, czy celebrytka również sięgnęła po popularny preparat. Sylwia Bomba wyznała, jak wyglądało to u niej.
Sylwia Bomba otworzyła się na temat swojej przemiany w rozmowie z portalem Party.pl. Celebrytka postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości i przyznała, że miała jednorazowy kontakt z lekiem. Jak podkreśliła, doświadczenie okazało się na tyle nieprzyjemne, że szybko zrezygnowała z dalszych prób. "Ja uważam, że teraz w dobie Ozempicu tych metamorfoz jest tyle i one są tak częste, że już przestają zadziwiać. Ja nigdy Ozempicu nie brałam. Raz kiedyś spróbowałam. Myślałam, że umrę. Mimo że ja mam wskazania, no bo mam insulinooporność, więc to leczenie mogłoby być wdrożone, ale niestety, u mnie się nie przyjęło" - wyznała.
Celebrytka podkreśliła we wspomnianym wywiadzie, że prawdziwa przemiana zaczyna się od zmiany nastawienia i wewnętrznej decyzji. Jej zdaniem tylko taka motywacja daje szansę na trwałe rezultaty i pozwala utrzymać efekty na dłużej. "Ja uważam, że tak naprawdę jedyna prawdziwa motywacja to jest motywacja z serca, bo tylko ona gwarantuje długofalowe działanie i efekt. Nie uznaję drogi na skróty, nie uznaję żadnych właśnie tu Ozempic, a tu pizza. Mam mnóstwo koleżanek, które to robią" - zdradziła celebrytka. ZOBACZ TEŻ: Tak Sylwia Bomba zarządza finansami siedmioletniej córki. "Każde wynagrodzenie, które Tosia zarobi..."
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ