Sylwia Bomba zyskała rozgłos w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Dziś karierę rozwija głównie na Instagramie, gdzie śledzi ją już ponad 900 tys. osób. Bomba regularnie publikuje treści, w których często pojawia się także jej córka, siedmioletnia Tosia. Co więcej, dziewczynka zadebiutowała w dubbingu, użyczając głosu w animacji "David", a oprócz tego Bomba zadeklarowała niedawno, że rozważa założenie córce jej własnego kanału na YouTubie. W najnowszym wywiadzie dla Party celebrytka opowiedziała o tym, jak zarządza finansami córki.
Sylwia Bomba nie ukrywa, że medialna działalność jej córki przynosi dochody. Podkreśla jednak, że nie korzysta z tych pieniędzy i odkłada je na konto Tosi. - Uważam, że to jest po prostu uczciwe. Za każdym razem, kiedy w mojej rolce występuje czy mój tata, czy moja mama, czy moja Tosia, dostają również za to wynagrodzenie i każde wynagrodzenie, które Tosia zarobi, wpływa na jej konto - opowiedziała celebrytka w wywiadzie dla Party. - Również te pieniądze, które zarobiła w dubbingu, jak je otrzymam, wpłyną na jej konto - dodała.
Bomba wyjaśniła przy tym, że na konto córki trafiają także pieniądze z innych źródeł. - Tosia ma rentę po tacie [Jacku Ochmanie, który zmarł w 2022 roku - przyp. red.], która również wpływa na jej konto, ja z tych pieniędzy nie korzystam. Również pobieram 800 plus (...), również te pieniądze wpływają na Tosi konto - zaznaczyła. - U nas to jest naturalne, że Tosia ma swój portfelik i ma tam jakieś pieniążki, bo to dostała za wróżkę zębuszka, a tu babcia przywiozła. Więc jak potrzebuje to sobie stamtąd wyciąga - podsumowała Sylwia Bomba.
Sylwia Bomba już wcześniej mówiła publicznie o tym, że pobiera świadczenie 800 plus. Jak wyjaśniła w rozmowie z Pomponikiem, nie korzysta z tych pieniędzy na bieżące wydatki, ale zabezpiecza w ten sposób przyszłość córki. - Jeżeli to jest ustawa powszechna, są to pieniądze nie absolutnie dla mnie, tylko dla mojej córki. I prawnie jej się należą, taka weszła ustawa, to nie widzę absolutnie żadnego powodu, dlaczego mam tych pieniędzy dla niej nie pobierać - skomentowała Bomba. - Nie wiem, czy to będzie na osiemnastkę, czy to będzie na studia, czy to będzie na cokolwiek innego, ale postanowiłam nie korzystać z tych pieniędzy i odkładam je - wyznała Sylwia Bomba.
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
TV Republika zebrała 5,5 mln zł na wóz transmisyjny. Rachoń zabrał głos