Tak Sylwia Bomba zarządza finansami siedmioletniej córki. "Każde wynagrodzenie, które Tosia zarobi..."

W najnowszym wywiadzie Sylwia Bomba opowiedziała nieco więcej o internetowej działalności jej córki. Celebrytka podkreśliła, że pieniądze, które otrzymuje za to siedmiolatka, są odkładane na jej koncie.
Sylwia Bomba z córką
Sylwia Bomba z córką, KAPiF, Instagram/sylwiabomba
  • Sylwia Bomba dziś rozwija karierę głównie na Instagramie, gdzie często pokazuje swoją córkę Tosię
  • Dziewczynka rozwija własną aktywność medialną - zadebiutowała w dubbingu, a jej mama rozważa założenie jej kanału na YouTube
  • Bomba podkreśla, że wszystkie dochody córki (m.in. z występów, renty i świadczenia 800 plus) trafiają na konto dziewczynki i nie są wykorzystywane przez nią

Sylwia Bomba zyskała rozgłos w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Dziś karierę rozwija głównie na Instagramie, gdzie śledzi ją już ponad 900 tys. osób. Bomba regularnie publikuje treści, w których często pojawia się także jej córka, siedmioletnia Tosia. Co więcej, dziewczynka zadebiutowała w dubbingu, użyczając głosu w animacji "David", a oprócz tego Bomba zadeklarowała niedawno, że rozważa założenie córce jej własnego kanału na YouTubie. W najnowszym wywiadzie dla Party celebrytka opowiedziała o tym, jak zarządza finansami córki.

Zobacz wideo Co wyznała na jej temat?

Sylwia Bomba wymieniła źródła dochodu córki. Zaznacza, że odkłada jej pieniądze

Sylwia Bomba nie ukrywa, że medialna działalność jej córki przynosi dochody. Podkreśla jednak, że nie korzysta z tych pieniędzy i odkłada je na konto Tosi. - Uważam, że to jest po prostu uczciwe. Za każdym razem, kiedy w mojej rolce występuje czy mój tata, czy moja mama, czy moja Tosia, dostają również za to wynagrodzenie i każde wynagrodzenie, które Tosia zarobi, wpływa na jej konto - opowiedziała celebrytka w wywiadzie dla Party. - Również te pieniądze, które zarobiła w dubbingu, jak je otrzymam, wpłyną na jej konto - dodała.

Bomba wyjaśniła przy tym, że na konto córki trafiają także pieniądze z innych źródeł. - Tosia ma rentę po tacie [Jacku Ochmanie, który zmarł w 2022 roku - przyp. red.], która również wpływa na jej konto, ja z tych pieniędzy nie korzystam. Również pobieram 800 plus (...), również te pieniądze wpływają na Tosi konto - zaznaczyła. - U nas to jest naturalne, że Tosia ma swój portfelik i ma tam jakieś pieniążki, bo to dostała za wróżkę zębuszka, a tu babcia przywiozła. Więc jak potrzebuje to sobie stamtąd wyciąga - podsumowała Sylwia Bomba.

Sylwia Bomba o 800 plus. Odpowiedziała na krytykę

Sylwia Bomba już wcześniej mówiła publicznie o tym, że pobiera świadczenie 800 plus. Jak wyjaśniła w rozmowie z Pomponikiem, nie korzysta z tych pieniędzy na bieżące wydatki, ale zabezpiecza w ten sposób przyszłość córki. - Jeżeli to jest ustawa powszechna, są to pieniądze nie absolutnie dla mnie, tylko dla mojej córki. I prawnie jej się należą, taka weszła ustawa, to nie widzę absolutnie żadnego powodu, dlaczego mam tych pieniędzy dla niej nie pobierać - skomentowała Bomba. - Nie wiem, czy to będzie na osiemnastkę, czy to będzie na studia, czy to będzie na cokolwiek innego, ale postanowiłam nie korzystać z tych pieniędzy i odkładam je - wyznała Sylwia Bomba.

Więcej o: