1 maja Beata Pawlikowska wrzuciła na swój profil przejmujący wpis. Pisarka opowiedziała o wypadku samochodowym, który wydarzył się dzień wcześniej. "Stałam w Warszawie na skrzyżowaniu, czekając na zmianę świateł i nagle zobaczyłam ciemność, straciłam przytomność, usłyszałam huk i poczułam silne uderzenie. Kierowca jadący z tyłu, powiedział później, że nie wie, jak to się stało. 'Miałem chwilowe zaćmienie'. Nie zauważył, że stoję na czerwonym świetle i po prostu jechał dalej naprzód. Życie to krótka chwila" - pisała. Teraz w rozmowie z Plotkiem podzieliła się szczegółami zdarzenia.
Jak przekazała Pawlikowska, wypadek zdarzył się 30 kwietnia, rano. Pisarka zawiozła kota na zabieg do lecznicy i wracała do domu. Gdy stała na czerwonym świetle, uderzył w nią samochód z dużą prędkością. -Wezwałam policję. Po 40 minutach przyjechało dwóch miłych panów policjantów. Kierowca, który spowodował wypadek, siedział oszołomiony w samochodzie z rozbitą poduszką powietrzną. Policjanci zebrali zeznania. Opowiedziałam, co się stało, policjant zapytał drugiego kierowcę, czy potwierdza, że tak właśnie było, pan potwierdził i przyznał się do winy - opowiadała Plotkowi Pawlikowska.
Przed przyjazdem policji na miejsce przybiegło kilka osób, które zaoferowały swoją pomoc. - Pasażerka autobusu, którym jechała do pracy, przejeżdżający kierowca, który pomógł rozstawić trójkąt ostrzegawczy, strażak, który akurat przejeżdżał, więc stanął, żeby nas ratować. Na szczęście nic poważnego się nie stało, z wyjątkiem tego, że oba samochody są rozbite i zostały zabrane na lawetach - relacjonowała. Pisarka zdradziła również, że kierowca, który w nią uderzył, dostał dziesięć punktów karnych i mandat. "Policjant powiedział, że w takich sytuacjach mandat może wynosić nawet 5000 zł. Samochodu tego pana chyba nie uda się uratować, bo miał przód cały zgnieciony" - przekazała.
Wypadek skłonił pisarkę do głębokich refleksji. "Życie to krótka chwila. Krucha, delikatna, ulotna. Zatrzymaj się dzisiaj i pomyśl z wdzięcznością jak to dobrze, że je masz. Posłuchaj majowych ptaków, powąchaj bez, uśmiechnij się do błękitnego nieba. Jak dobrze jest żyć" - pisała Pawlikowska. Jej słowa dały do myślenia internautom. "Pomaga pani zauważać i doceniać małe rzeczy", "Takie momenty życiowe przekierowują nasze życiowe obszary wdzięczności", "Dokładnie! Żyjmy tym, co tu i teraz" - czytamy.
Mocne wyznanie Zawadzkiej. "Dawno tak nie płakałam"
Linda odciął się od świata i mieszkał w ruderze. "Słuchałem wilków"
Paryżanki je kochają, a w CCC są teraz na wyprzedaży - skórzane też w Rieker
Natalia Niemen była w sekcie. Ujawniła, co się w niej działo
Wojciechowska o kontakcie z córką. Tej zasady przestrzega
Tak Kaczorowska spędza majówkę. Pochwaliła się sielankowymi kadrami z córkami
Edyta Górniak wystąpiła w "Must be the music". Gdy podeszła do jurorów, Karpiel-Bułecka zaskoczył ją tym gestem
Te baleriny Lasockiego to TOP 1 na lato - kosztują stówkę, a dbają o wygodę. Co w Rieker?
Księżniczka Charlotte świętuje 11. urodziny. Internauci nie mają wątpliwości, do kogo jest podobna