W piątek, 1 maja, mogliśmy zobaczyć pierwszy półfinałowy odcinek drugiego sezonu "Must be the music", który powrócił do telewizji Polsat po kilku latach przerwy. Już na samym początku odcinka zrobiło się gorąco, ponieważ na scenę wskoczyła Edyta Górniak i wykonała swój utwór "Jak najdalej". Jednak nie tylko sam występ przyciągnął uwagę, ale i gest Sebastiana Karpiela-Bułecki.
Na scenie Edyta Górniak pojawiła się w dżinsowym zestawie. Miała na sobie kurtkę i krótką rozkloszowaną spódniczkę. Do tego dobrała różową koszulkę z numerem 96, brązowy pasek i błyszczące, srebrne kozaki. Jej stylizacja bez wątpienia nawiązywała do lat 90.
Nie da się ukryć, że gdy artystka wkoczyła na scenę, publiczność oszalała. Zaczeła śpiewać, a w trakcie występu postanowiła zrobić coś jeszcze. Nagle zeszła ze sceny i zaczęła witać się z jurorami. Wtedy uwaga wszystkich skupiła się na Sebastianie Karpielu-Bułecce, który chwycił dłoń Edyty Górniak i ją pocałował! Tego chyba nikt się nie spodziewał, bo nawet pozostali jurorzy byli zaskoczeni. Edyta Górniak również wydawała się zdziwiona gestem artysty. Nie ukrywała jednak radości, bo szeroki uśmiech od razu pojawił się na jej twarzy.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie Edyta Górniak zrezygnowała z występów scenicznych. Ostatni raz zaśpiewała podczas sylwestra w Toruniu. W kwietniu miała zaśpiewać podczas On Air Music Awards 2026, ale tuż przed wydarzeniem odwołała swój występ, tłumacząc się problemami zdrowotnymi.
"Decyzja ta podyktowana jest względami zdrowotnymi, które niestety uniemożliwiają mi występ w takiej formie, jakiej oczekuję od siebie i na jaką zasługujecie. W obecnej sytuacji mogłabym pojawić się na scenie jedynie w pełnym playbacku, co byłoby absolutnie najgorsze dla mnie w przypadku premierowego wykonania nowego singla 'Superpower', na którego premierę tak długo czekaliśmy i który jest dla mnie niezwykle ważny" - wyjaśniła Edyta Górniak.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu