Sylwia Bomba boi się o bezpieczeństwo córki. "Mogą mi ją porwać"

Popularność ma swoją cenę. Sylwia Bomba przyznaje, że coraz częściej martwi się o bezpieczeństwo swojej córki. Oto, co postanowiła.
Sylwia Bomba
Kapif

W najnowszym wywiadzie Sylwia Bomba opowiedziała o swoich największych obawach związanych z córką. Popularność, którą zdobyła dzięki programowi "Gogglebox. Przed telewizorem", przeniosła się także do mediów społecznościowych, gdzie chętnie pokazuje siedmioletnią Tosię. Dziewczynka szybko stała się rozpoznawalna, co budzi zarówno zachwyt fanów, jak i pytania o jej bezpieczeństwo.

Zobacz wideo Bomba oczami Zawodnik

Sylwia Bomba boi się o córkę. Chodzi o bezpieczeństwo

Tosia często pojawia się na profilach mamy i wzbudza duże zainteresowanie internautów. Jednak rosnąca popularność dziecka sprawia, że celebrytka zaczyna coraz bardziej martwić się o jego bezpieczeństwo. W rozmowie z Party.pl przyznała, że najbardziej niepokoi ją otwartość córki wobec obcych oraz sytuacje, gdy ludzie zaczepiają ją w miejscach publicznych. - Nie boję się o jej rozwój, bo widzę, że jest bardzo mądrą, bardzo dojrzałą jak na swój wiek dziewczynką. Zresztą każdy, kto z nią obcuje, widzi to. W szkole również tak jest postrzegana, że jest bardzo dojrzała, bardzo empatyczna, pomaga słabszym, więc to jest, uważam, duży sukces - zauważyła.

Sylwia Bomba zdecydowała się wprowadzić dodatkowe środki bezpieczeństwa dla swojej córki, która ze względu na rosnącą rozpoznawalność coraz częściej zwraca uwagę obcych osób w miejscach publicznych. - Natomiast boję się, że mi ją porwą, bo moja Tosia jest uwielbiana przez wszystkich i nieraz bywa tak, że jesteśmy na przykład w sklepie i podchodzi do niej pani i mówi: ''Tosia, cię kocham, uwielbiam''. Dlatego ten zegarek, bo ja muszę mieć jej lokalizację - dodała mama Tosi.

Celebrytka odniosła się też do kwestii dodatkowej ochrony. Przyznała, że nie wyklucza w przyszłości zatrudnienia prywatnego ochroniarza dla córki i bierze taki scenariusz pod uwagę.

Sylwia Bomba jest przyzwyczajona, że córka ma pieniądze. Kiedy po nie sięga?

Celebrytka w jednym z ostatnich wywiadów wróciła do tematu pieniędzy swojej córki i opowiedziała, jak na co dzień wygląda jej podejście do finansów i samodzielności dziecka. Bomba podkreśliła, że od najmłodszych lat uczy Tosię zarządzania własnymi środkami i daje jej w tym pewną swobodę. - U nas to jest naturalność, że Tosia ma swój portfelik i ma tam jakieś pieniążki, bo to dostała za wróżkę zębuszkę, a tu babcia przywiozła. Więc jak potrzebuje, to sobie stamtąd wyciąga - przekazała rozmówczyni Simony Stolickiej.

Więcej o: