Monika Richardson mówi o problemie z alkoholem. "Picie codzienne zaczęło się w moim trzecim małżeństwie"

Monika Richardson w najnowszym wywiadzie została zapytana o stosunek do używek. Dziennikarka przyznała wprost, że w pewnym momencie zaczęła mieć problem z nadużywaniem alkoholu.
Monika Richardson
Fot. KAPIF
  • W 2012 roku Monika Richardson przeżyła tragiczną śmierć brata Filipa Pietkiewicza, który zmagał się z poważnymi uzależnieniami.
  • Dziennikarka przyznała, że w przeszłości sama miała problem z alkoholem, a w pewnym momencie piła go nawet codziennie.
  • Obecnie nie pije alkoholu - zaznacza, że nie odczuwa takiej potrzeby i nie chce "odcinać się od rzeczywistości".

Monika Richardson w 2012 roku przeżyła ogromną tragedię. W wieku 35 lat zmarł jej brat Filip Pietkiewicz, który - podobnie jak dziennikarka - pracował w mediach. Brat Moniki Richardson zmagał się z uzależnieniami. - Był uzależniony właściwie od wszystkiego. Od wszystkich substancji lotnych, płynnych i stałych. I bardzo łatwo się uzależniał - mówiła dziennikarka w rozmowie ze "Światem Gwiazd". Richardson była gościnią w podcaście "Mój Świat", gdzie ponownie poruszono ten niełatwy dla niej temat. - Jeśli chodzi o jakiekolwiek środki psychogenne, to jestem opcja zero, bo wystarczająco doświadczyłam z moim bratem - wyznała dziennikarka.

Zobacz wideo Więdłocha popiera pomysł prohibicji w Warszawie? "Może będzie to sygnał..."

Monika Richardson o alkoholu. Wyjawiła, kiedy zauważyła u siebie problem

W dalszej części rozmowy Monika Richardson wyjawiła, że przez pewien czas stroniła także od alkoholu. W pewnym momencie to się jednak zmieniło. - Jak zaczęłam pić, to powiem szczerze, nie bardzo mi ten alkohol sprawiał przyjemność - zaczęła. - I tak naprawdę takie picie codzienne, na granicy alkoholizmu, zaczęło się w moim trzecim małżeństwie, gdy byłam z osobą uzależnioną - wyznała dziennikarka.

W podcaście opowiedziała także, co usłyszała wówczas od swojej macochy. - Ona powiedziała: "Jak on tak pije, to ty musisz pić z nim, pamiętaj, bo musisz mieć jakąkolwiek kontrolę, wiedzieć, ile on się napije. Po co ma gdzieś iść? Lepiej nich pije w domu, z tobą". Dzisiaj wiem, że to jest tekst osoby współuzależnionej, wtedy myślałam, że to jest sposób - mówiła Richardson. - Ja wtedy zaczęłam pić codziennie. Myślę, że mam uzależnieniową naturę - przyznała. Dziennikarka dodała także, że dziś nie sięga już po alkohol. - Nie mam takiej potrzeby (...), nie chcę odcinać rzeczywistości, bo lubię tę moją rzeczywistość, lubię to miejsce w życiu, w którym jestem - zaznaczyła.

Monika Richardson już wcześniej mówiła o problemach z alkoholem

W 2022 roku Monika Richardson pojawiła się w podcaście Żurnalisty. Wtedy również mówiła o problemach związanych z alkoholem. Te uświadałmiał jej wtedy jej ówczesny partner. - Mam szczęście być z facetem, który jest bardzo na to czujny. Mówi, że mi się osobowość "odkleja" po alkoholu, robię się strasznie wredna. Ja jestem - jak już zauważyłeś - inteligentna (na własne nieszczęście) i mam taką inteligentną złośliwość - tłumaczyła Richardson. Po chwili dodała:  - Jestem w stanie złapać twój największy sekret i precyzyjnie wbić ci szpilę. Po alkoholu to się wyostrza - dodała prezenterka.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:

  • Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
  • Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 801-889-880
  • Pomarańczowa Linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
  • Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002

Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Więcej o: