Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku w wieku 74 lat. Dwa dni po tym, jak opuścił szpital, do którego trafił z powodu zakażenia koronawirusem. Ponadto zmagał się z: cukrzycą, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, astmą, migotaniem przedsionków i chorobą Parkinsona. Jak poinformowała wdowa po artyście, Ewa Krawczyk, muzyk zmarł z powodu chorób współistniejących. Jego pogrzeb odbył się 10 kwietnia 2021 roku w archikatedrze łódzkiej i miał charakter państwowy. Muzyk został pochowany na cmentarzu w Grotnikach pod Łodzią, gdzie stanął okazały pomnik. Grób artysty jest często odwiedzany przez ukochaną żonę, a także fanów. Tak wyglądał 1 listopada.
1 listopada wielu odwiedza groby najbliższych, zapala świeczkę, kładzie wiązankę. Niektórzy starają się także złożyć wizytę w miejscu pochówku znanych osób, które darzyli sympatią. Pomnik Krzysztofa Krawczyka często jest odwiedzany przez fanów, którzy przyjeżdżają ze wszystkich stron kraju. Imponujący grób zawsze jest pełen świeżych kwiatów czy zapalonych zniczy. Dba o to Ewa Krawczyk, przyjaciele muzyka oraz odwiedzający obcy. We Wszystkich Świętych miejsce spoczynku artysty było rozświetlone zniczami. Nie brakowało także pluszaków, kwiatów czy pamiątek.
Grób Krzysztofa Krawczyka przypomina scenę. Jeszcze niedawno mówiło się o tym, że ma zostać podświetlony. Miał też zostać wyposażony w odtwarzacz, tak by słychać było utwory wokalisty. Zostanie także zmieniona płyta, a także postawiony płotek wokół pomnika.
Więcej aktualnych zdjęć z grobu Krzysztofa Krawczyka znajdziesz w galerii u góry strony.
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"