Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku w wieku 74 lat. Słynny muzyk zaledwie dwa dni wcześniej opuścił szpital. Wieść o jego śmierci zszokowała fanów, którzy do dziś wspominają artystę oraz jego ponadczasowe utwory. W piątą rocznicę odejścia Krawczyka jego żona udzieliła nowego wywiadu. Ewa Krawczyk nie kryje, że czas nie leczy w tym przypadku ran.
- Czy piąta, czy szósta, czy trzecia, wszystkie te rocznice dla mnie są bardzo ważne, ponieważ nie liczba tutaj jest najważniejsza, tylko to, że Krzysztofa już tyle nie ma ze mną i że nie ma dnia, żebym o nim nie myślała - wyznała Krawczyk w rozmowie z "Faktem". Przypomnijmy, że artysta zmarł w Poniedziałek Wielkanocny, co mocno odbiło się na podejściu jego żony do tych świąt. - Te święta nie są dla mnie takimi świętami, jakimi powinny być - zaznaczyła w wywiadzie, nie kryjąc poruszenia.
Ten poniedziałek nigdy nie będzie dla mnie świąteczny, tylko będzie smutny dzień, którego w ogóle nie chciałabym mieć w moim życiu
- wyjawiła dalej Ewa Krawczyk.
Krzysztof Krawczyk spoczął na cmentarzu w Grotnikach koło Łodzi. Jego grób przypomina przy tym scenę - widać na nim m.in. schody oraz portret muzyka z mikrofonem. Z tego powodu Ewa Krawczyk zdecydowała, że na mogile nie mogą stawać znicze oraz kwiaty. Wielbiciele artysty starają się szanować tę decyzję. - Fani już wiedzą, że u Krzysztofa na "scenie" nie stawia się zniczy. To jest bardzo ważne. Nawet jak ktoś postawi, to ja i tak odstawię. Nie jest to złośliwość, przyjęliśmy po prostu taką zasadę. Poza tym znicz się może rozlać - opowiedziała niedawno w rozmowie z Plejadą. Zdjęcia grobu Krawczyka znajdziecie w galerii w artykule: "Ewa Krawczyk nie pozwala kłaść zniczy i kwiatów na grobie męża. 'Ja i tak odstawię'".
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę