W czwartek 30 kwietnia odbywa się 56. posiedzenie Sejmu. Jednym z kluczowych punktów jest debata nad wnioskami o odwołanie ministerki klimatu Pauliny Hennig-Kloski i ministerki zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Gdy na mównicę miał wejść Donald Tusk, doszło do małej przepychanki. Szymon Hołownia musiał interweniować.
Donald Tusk przemawiał jako ostatni przed ogłoszoną przerwą. Gdy zbliżał się do mównicy, nagle z siedzenia poderwał się Łukasz Kmita. Polityk PiS podszedł do mównicy i położył na niej swój telefon. Tusk gwałtownie zareagował i oddał Kmicie telefon, wskazując dłonią, aby się odsunął. - Panie pośle Kmita, ja rozumiem zafascynowanie nowymi technologiami, ale bardzo proszę, żeby pan realizował swoją pasję telefoniczną z ław poselskich - zareagował Szymon Hołownia. - Zaraz zacznę pana upominać, a nie chciałby pan, żebyśmy panu jechali po pieniądzach - dodał po chwili.
Na zachowanie Kmity zareagował również Donald Tusk. - Chciałbym powiedzieć, że jesteśmy przyzwyczajeni do takich zachowań, jakie zaprezentował przed chwilą pan poseł, ale, wiecie co, to byłaby katastrofa, gdybyśmy się przyzwyczaili - powiedział z mównicy. - Nigdy się nie przyzwyczaimy do braku kultury, chamstwa i agresji na tej sali, niezależnie od waszych starań - dodał.
Niedawno głośno było o wizycie w Polsce Emmanuela Macrona. Prezydent Francji przyleciał do naszego kraju 20 kwietnia, aby spotkać się z Donaldem Tuskiem i wziąć udział w I Polsko-Francuskim Szczycie Międzyrządowym z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Co ciekawe, premier nie powitał Macrona na lotnisku, a do ich spotkania doszło dopiero później.
Zdaniem ekspertki od PR Marty Rodzik zachowanie Tuska nie było w żadnym stopniu nie na miejscu. - Większe znaczenie ma, że premier jest osobą, która pełni funkcję reprezentatywną naszego kraju i przywitał gościa w oczekiwaniu na niego. Uścisk pana premiera był silny i znaczący. Uścisk ręki "do łokcia" między prezydentami to dość charakterystyczny gest dyplomatyczny, który wykracza poza zwykłe podanie dłoni. Polega na tym, że jedna lub obie osoby oprócz klasycznego uścisku dłoni chwytają drugą ręką przedramię lub łokieć rozmówcy - przekazała w rozmowie z nami.
Cała rodzina razem, a wszyscy patrzą na paznokcie 11-letniej księżniczki Charlotte. "Zdecydowanie za młoda"
Melania Trump nie wytrzymała. Tymi słowami upomniała Donalda Trumpa
Dwie pierwsze damy, jedno miejsce. Spotkanie w Chorwacji przyciągnęło uwagę
Lenka Klimentova trafiła do szpitala. Przekazała wieści ws. stanu zdrowia
Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem
Goście Torbickiej nie mieli ochoty z nią rozmawiać! "Zaszli mi za skórę"
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Zamieszanie w Sejmie, Kmita nagle wskoczył przed Tuska. "Nigdy się nie przyzwyczaimy do chamstwa"