Aneta Kręglicka o mobbingu w pracy. Ujawniła smutną prawdę

Aneta Kręglicka opublikowała obszerny post na temat mobbingu. Sama nie pozwoliłaby na tego typu zachowania, ale była ich świadkiem.

Anna Wendzikowska kilka dni temu zaskoczyła internautów obszernym wpisem na temat mobbingu w TVN. Dziennikarka zyskała ogromne poparcie kolegów i koleżanek z pracy, którzy dzielili się doświadczeniami. Stacja odpowiedziała na zarzuty, jednak oświadczenie nie zadowoliło samej zainteresowanej. Teraz o podobnych sytuacjach w miejscu pracy opowiedziała Aneta Kręglicka.

Zobacz wideo Małgorzata Kożuchowska o mobbingu. "Kiedyś to było na porządku dziennym"

Tomasz Lis, Bogdan RymanowskiLosy byłych prezenterów "Faktów" potoczyły się bardzo różnie

Aneta Kręglicka była świadkiem mobbingu w miejscu pracy

Modelka przyznała, że osobiście nigdy nie widziała siebie pracującej w korporacji, jednak miała okazję współpracować z dużymi firmami, gdy prowadziła agencję reklamową. Wtedy była świadkiem zachowań, które doprowadzały pracowników do stresu i nerwów. 

Prowadząc agencję reklamową przez lata, współpracowałam z dużymi korporacjami i byłam świadkiem nieakceptowalnych dla mnie okoliczności. Obserwowanie strachu pracowników z powodu zachowań ich przełożonych było smutnym i deprymującym doświadczeniem. Na szczęście nie miałam podobnych sytuacji zbyt wiele - zaczęła Aneta Kręglicka.
 

Aneta Kręglicka nie pozwoliłaby, aby ktoś potraktował ją z brakiem szacunku. Przez to w branży zawsze mówiono, że jest dobrą osobą, ale ma bardzo trudny charakter. 

Sama nigdy nie pozwalałam nikomu traktować się w podobny sposób i czasami z tego powodu słyszałam opinie, że Kręglicka jest dobra, ale trudna. I to jest prawda, zdecydowanie wolę być "trudna", choć jak dla mnie raczej wymagająca, i nie dostawać zleceń od korporacji nieszanujących swoich ludzi.  Współpracę zawsze traktuję partnersko i tylko taki status mi odpowiada. Inaczej nie widzę siebie w projekcie.

Modelka liczy, że licznie pojawiające się wpisy osób związanych z mediami doprowadzą do zmiany sytuacji i pracodawcy będą świadomi, że muszą zadbać o odpowiednią atmosferę w miejscu pracy. A ci, którzy krzywdzili, zostaną zwolnieni. 

Podobnie traktuję moich pracowników i współpracowników. Dlatego z dużą przykrością czytam najnowsze publikacje dotyczące mobbingu i stanowczo potępiam każdy przejaw przemocy. Mam nadzieję, że korporacje, w których dochodzi do tego procederu, wyeliminują ludzi stojących za tak wstydliwą i niedopuszczalną praktyką. Niestety wszyscy musimy ponosić konsekwencje swoich działań. A władza nie jest przywilejem, a przede wszystkim odpowiedzialnością, o czym niektórzy często zapominają - zakończyła wpis.

Przypominamy, że o mobbingu opowiedzieli również Joanna Jabłczyńska, Sebastian Wątroba i Monika Richardson.

Anna Wendzikowska uderza w byłą koleżankę z pracy. Pokazała sms-yAnna Wendzikowska uderza w koleżankę z "DDTVN". Pokazała SMS-y

Więcej o: