Borys Szyc przeszedł w ostatnim czasie ogromną metamorfozę. Aktor zrzucił ponad 15 kg. Przemiana jest związana z przygotowaniami do roli w nowym serialu Netfliksa "Bunt". Szyc wcieli się tam w byłego więźnia, który będzie próbował powstrzymać rozlew krwi podczas największego buntu więziennego w Polsce. Historia jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. W najnowszym wywiadzie z Plejadą aktor opowiedział o tym, jak udało mu dojść do tak świetnej formy. Okazuje się, że nie było to łatwe zadanie.
Aktor otwarcie przyznał, że cały proces metamorfozy był bardzo wymagający. "Rzeczywiście wykończyło mnie [to - przyp.red] fizycznie i psychicznie. Wsadziłem w to naprawdę dużo, dużo pracy. (...) Ćwiczyłem bardzo dużo i zrzucałem masę. Do 'Heweliusza' musiałem przybrać, więc do 'Buntu' z kolei zrzuciłem jakieś 15-16 kg. Chodziło o to, żeby ciało było umięśnione, ale bardzo wyżyłowane, bo to były czasy, kiedy raczej w więzieniach nie przelewało się za bardzo i nie było dobrego jedzenia" - opowiadał. Okazuje się, że największym wyzwaniem było zrezygnowanie ze słodyczy. "Przez osiem miesięcy" - sprecyzował Szyc. "Jak na święta zjadłem makowiec, to myślałem, że zemdleję z wrażenia" - żartował.
W serialu więźniowie prowadzą bunt głodowy. Właśnie dlatego Borys Szyc musiał poddać się tak radykalnej metamorfozie. "Chodziło nam o to, żeby ten człowiek rzeczywiście zupełnie inaczej wyglądał. Dlatego miałem doczepione włosy przez ponad pół roku, co było strasznym przeżyciem, zwłaszcza dla mojej rodziny, ale musiałem chodzić z tym czymś na głowie. Przez te ponad siedem miesięcy byłem kimś innym. Z drugiej strony, pozytywnie na to patrząc, doprowadziłem moje ciało do takiej formy, w jakiej chyba nigdy w życiu nie byłem. W wieku 47, a w tym roku 48 lat, więc to jest pocieszające" - mówił w tej samej rozmowie. Premiera serialu "Bunt" jest zaplanowana na drugą połowę 2026 roku.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos