Nikt nie wiedział, czy księżna Kate i książę William zdecydują się zabrać na pogrzeb dzieci. Para pojawiła się jednak z księżniczką Charlotte i księciem Georgem. Nie zabrali ze sobą księcia Louisa. Podczas ceremonii widać było, że jedyna córka książęcej pary bardzo przeżywa stratę prababci. Okazuje się, że jej stylizacja była związana z królową Elżbietą II. Założyła specjalną broszkę o symbolicznym znaczeniu.
Gdy siedmioletnia księżniczka Charlotte weszła razem z rodziną do Opactwa Westminsterskiego na pogrzeb królowej Elżbiety, to od można było zauważyć, jak w świetle fotoreporterów zalśniła mała, złota broszka w kształcie podkowy. Był to bez wątpienia gest w stronę jej prababci, królowej Elżbiety II, która od zawsze kochała jeździectwo. Królowa Elżbieta II często była widywana podczas jazdy konnej. Miała także świetny kontakt ze zwierzętami.
Zobacz też: Co z psami królowej? Cztery zwierzaki Elżbiety II straciły swoją panią
Księżna Kate także chciała w podobny sposób uczcić pamięć zmarłej. Miała na sobie naszyjnik z pereł, który należał do kolekcji królowej Elżbiety II. Monarchini kochała nosić na oficjalne uroczystości tego typu biżuterię.
Księżna Kate ma na sobie perłowy naszyjnik, który często nosiła królowa Elżbieta II - czytamy na Twitterze.
Co o tym myślicie? Czy to był piękny gest w celu upamiętnienia pamięci po zmarłej królowej Elżbiecie II?
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Jabłczyńska nie odpuszcza ws. "Nigdy w życiu". Wróciła na plan i jasno odniosła się do afery
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
Miał gigantyczne długi. Teraz wyszło na jaw, ile Wiśniewski ma zarobić do końca roku
"Spójrz na mapę, nie znasz geografii". Agnieszka Gozdyra stanowczo odpowiedziała
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Alżbeta Lenska w szpitalu. "Głowa chciała odpalić czarne scenariusze"