Maria Prażuch-Prokop zdobyła się na odważne wyznanie. Żona Marcina Prokopa przez lata walczyła z chorobą

Maria Prażuch-Prokop rzadko porusza temat życia osobistego w mediach. Tym razem zrobiła wyjątek i w rozmowie z "Dzień dobry TVN" opowiedziała o walce z chorobą. "Moje leczenie farmakologiczne trwało trzy lata" - wyznała.

Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Maria Prażuch-Prokop na co dzień zajmuje się nauczaniem jogi i jest ekspertką od właściwego oddychania. Trenerka nie często udziela się w telewizyjnych programach, tym bardziej zaskakujące wydaje się jej ostatnie wyznanie. Żona Marcina Prokopa w rozmowie z reporterem serwisu dziendobry.tvn.pl opowiedziała o walce z pewnym zaburzeniem. 

Zobacz wideo Marcin Prokop szczerze o Janie Klimencie. Zobacz, co powiedział!

Maria Prażuch-Prokop przez lata walczyła z nerwicą napadowo-lękową

Żona Marcina Prokopa przez lata mierzyła się z nerwicą napadowo-lękową, którą musiała leczyć farmakologicznie. W walce o zdrowie pomogła jej systematyczna praktyka jogi oraz nawyk świadomego oddychania. Jak sama przyznała, to jednak połączenie naturalnych praktyk z zażywaniem leków dało najlepsze efekty. Podkreśliła:

Ani sam oddech by nie podołał, ani farmakologia sama. Dla mnie to była mieszanka dwóch rzeczy. Kiedy moja nerwica się rozkręciła, to tak się rozhuśtała, że bez interwencji farmakologicznej trudno byłoby ją opanować. Ludzie do mnie piszą często, że boją się leków i co mają robić, bo mają ataki paniki i nerwicy. Odpowiadam, że nie jestem psychologiem, ale znajdź psychologa. Nie wiem, skąd bierze się strach przed farmakologią.

Szczególnie ceni sobie praktykę świadomego oddechu, która bardzo pomaga przy atakach nerwicy:

Gdybym miała powiedzieć, która praktyka pomoże najbardziej, to poleciłabym praktykę oddechową. Wyjście z takiej choroby jak nerwica staje się wtedy gładsze. Nie zostajemy sami, potrafimy pracować za pomocą oddechu. Moje leczenie farmakologiczne trwało trzy lata. W pewnym momencie czułam, że mogę już sama te stany regulować i kontrolować. Zostałam szefową własnego układu nerwowego — wyznała.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.