Marek Sikora zakochał się w Grażynie Wolszczak. Była w szoku. "Wstydziłam się kościstych rąk. Mój nos był przyczyną udręki"

Grażyna Wolszczak i Marek Sikora przez dziesięć lat byli małżeństwem, aż nie rozdzielił ich tragiczny wypadek. Aktorka przyszłego męża poznała w 1984 roku, w poznańskim Teatrze Nowym i nic nie zapowiadało, że poczują do siebie płomienne uczucie. Gwiazda po śmierci ukochanego nigdy więcej nie wyszła już za mąż.

Więcej o związkach gwiazd znajdziesz na Gazeta.pl. 

Gdy Grażyna Wolszczak poznała Marka Sikorę, była wschodzącą aktorką, on zaś miał rzesze fanek i uchodził za bożyszcze nie tylko nastolatek. Sławę zdobył za sprawą roli Ariela w serialu "Szaleństwo Majki Skowron". Podczas pierwszego spotkania zupełnie nie zwrócił na nią uwagi.

"Uważałam, że on jest o wiele za ładny, a ja o wiele za brzydka" wspomniała w jednym z wywiadów aktorka.

ZOBACZ WIĘCEJ: Te gwiazdy rzadko pokazują swoje nastoletnie dzieci. Córka Aleksandry Popławskiej mogłaby grać jej siostrę bliźniaczkę

Z czasem pomiędzy nimi wywiązała się przyjaźń, która szybko przerodziła się w głębsze uczucie. Przypominamy, jak rozwinęła się ich historia miłosna, która na nieszczęście dla zakochanych, przedwcześnie się zakończyła.

Zobacz wideo Syn Grażyny Wolszczak miał jej dość w "Ameryka Express". A ona? "Nudzi mnie wypoczywanie nad basenem"

Grażyna Wolszczak i Marek Sikora - historia wielkiej miłości z tragicznym końcem 

Grażyna Wolszczak poznała Marka Sikorę na początku swojej kariery. Była wówczas absolwentką warszawskiej PWST, a on pracował jako reżyser i był w związku z inną kobietą. Dosyć szybko okazało się, że mają wspólne grono znajomych. Aktorka w rozmowie z serwisem Pomponik wyznała, że przez długi czas uważała, że Sikora jest dla niej za przystojny. 

Uważałam, że on jest o wiele za ładny, a ja o wiele za brzydka. Nie nosiłam bluzek z odsłoniętymi ramionami, bo wstydziłam się kościstych rąk. Mój nos był przyczyną udręki - przyznała Wolszczak.

Marek SikoraMarek Sikora East News

Między nimi wywiązała się szczera przyjaźń i zaledwie dwa lata od pierwszego spotkania stanęli na ślubnym kobiercu. Pobrali się 29 marca 1986 roku, w Wielką Sobotę i podjęli decyzję o przeprowadzce z Poznania do Warszawy, gdzie zaczęli wić wspólne gniazdko. Trzy lata po ślubie na świecie pojawił się ich syn Filip. Aktorka w różnych wywiadach podkreślała, że z Markiem tworzyła szczęśliwe małżeństwo.

Sikora za sprawą sławy nie mógł narzekać na brak propozycji zawodowych, co się jednak zmieniło. Został zwolniony z Telewizji Polskiej, a z czasem w ich domu pojawiły się kłopoty finansowe.

W lipcu 1996 roku rodzina Marka Sikory usłyszała druzgocącą diagnozę. Aktor doznał udaru mózgu. Lekarze nie byli w stanie go uratować. Zmarł nagle, w wieku zaledwie 37 lat. Wolszczak została sama z siedmioletnim synem i musiała zmierzyć się z tragedią. 

Po śmierci Marka zrozumiałam, że jeśli pogrążę się w rozpaczy, to trudno będzie potem wrócić do normalności. Całą energię skierowałam na stworzenie synowi normalnego życia, by jak najmniej odczuł stratę - powiedziała w wywiadzie dla magazynu "Świat&Ludzie".

Aktorka wielokrotnie podkreślała, że były mąż cały czas jest obecny w jej życiu, chociażby za sprawą Filipa, który odziedziczył po nim urodę. 

Grażyna Wolszczak z synemGrażyna Wolszczak z synem KAPiF.pl / KAPiF.pl

Gwiazda po tragicznej śmierci męża nie zdecydowała się powtórnie założyć obrączki. Od 2002 roku pozostaje w nieformalnym związku z aktorem i pisarzem, Cezarym Harasimowiczem. 

Grażyna Wolszczak i Cezary HarasimowiczGrażyna Wolszczak i Cezary Harasimowicz KAPiF

Doda, Radosław MajdanDoda chciała mieć dziecko z Majdanem? "Byłabym w stanie się poświęcić"

Grażyna Wolszczak nie ukrywa, że to dzięki Filipowi ruszyła naprzód po śmierci Marka Sikory.  

Więcej o: